Interwencja - Wrobiona w kredyt? Oryginał umowy… zaginął

15 września 2016. Barbara Chmielorz z Bytomia walczy z firmą windykacyjną. Twierdzi, że musi spłacać kredyt, którego nigdy nie brała. O rzekomym długu dowiedziała się po ponad 10 latach z pisma z e-sądu. Wystarczyła słabej jakości kopia rzekomej umowy. Kobieta jest pewna, że jej podpis został sfałszowany. Nie ma jak tego udowodnić, bo oryginalny dokument... zaginął.