Interwencja - Urzędniczy absurd - 125 tys. zł za bramę!

25 maja 2016. Zaczęło się od sąsiedzkiego sporu, skończyło decyzją o rozbiórce. Ryszard Dziadosz albo zapłaci 125 tys. zł albo będzie musiał pozbyć się drewnianej bramy przy swoim zabytkowym wiatraku we wsi Męćmierz koło Kazimierza Dolnego. Powód? Wspornik bramy znajdował się na działce sąsiada pana Ryszarda. Ten powiadamiając nadzór budowalny, wprawił w ruch urzędniczą machinę, której nie sposób zatrzymać. W programie również historia Józefa B., który zamienił swoje cztery działki na terenie gdyńskich ogródków działkowych w śmietniki. Mężczyzna od ponad 30 lat znosi na nie rzeczy porzucone przez innych. Okoliczni mieszkańcy są przerażeni. Widują szczury i robactwo, a ostatnio wybuchł pożar. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Józef B. jest gdyńskim radnym.