Interwencja - Śmieciami i odchodami w sąsiadów

21 listopada 2016. - Zaczęło się od przelewania moczu, potem były śmieci, jajka, słoiki, talerze i odchody. Cała ściana do sieni była nimi ubabrana – opowiada Teodozja Butkiewicz z Suwałk. 73-letnia kobieta i jej 87-letni mąż Wiktor są na skraju wytrzymałości nerwowej. A wszystko przez córkę ich sąsiadki - Katarzynę D. Kobieta notorycznie przerzuca na teren ich posesji śmieci, nieczystości i zgniłe owoce.