Interwencja - Ataki na Polaków w Harlow. "Policja nie robi nic"

5 września 2016. - Zginął, bo rozmawiał przez telefon po polsku - mówią o zabójstwie 40-letniego Polaka jego rodacy mieszkający w Harlow. Sytuacja jest napięta. Ludzie opowiadają o podobnych atakach młodzieży w mieście i bierności policji. W sobotę odbył się marsz milczenia upamiętniający zabitego. Kilka godzin później, w nocy, zaatakowano kolejnych Polaków.