Włochy: śledztwo ws. śmierci modelki, która zeznawała na temat "bunga bunga"

Świat
Włochy: śledztwo ws. śmierci modelki, która zeznawała na temat "bunga bunga"
Pixabay/Free-Photos

Prokuratura we Włoszech wszczęła śledztwo w sprawie umyślnego spowodowania śmierci pochodzącej z Maroka 34-letniej modelki Imane Fadil, kluczowego świadka w procesie dotyczącym rozwiązłych zabaw u b. premiera Silvio Berlusconiego, znanych jako bunga bunga.

Kobieta zmarła na początku marca w Mediolanie w wyniku bardzo ciężkich zaburzeń szpiku kostnego, a następnie licznych narządów po miesiącu agonii - podają włoskie media. Przypominają, że Imane Fadil, uczestniczka przyjęć w rezydencji Berlusconiego w Arcore, była potem jego surową oskarżycielką i mówiła o nim w zeznaniach w 2011 roku jako o "niebezpiecznym sataniście" i "słudze Belzebuba".

Była też przekonana, że jest potomkinią Jezusa - napisała w sobotę "La Repubblica", ujawniając, że kobieta przed dwoma laty zaczęła poważnie chorować.
 
Spekulacje dotyczące przyczyn śmierci

Według mediów na kilka dni przed śmiercią Fadil powiedziała swoim krewnym oraz lekarzom, że została otruta. Prokuratura w Mediolanie prowadzi śledztwo w sprawie jej śmierci. Mnożą się medialne spekulacje na temat przyczyn zgonu: od zatrucia substancjami radioaktywnymi, być może pochodzącymi z Rosji, aż po samookaleczenie. Wykluczono hipotezę nowotworu. Ostateczną odpowiedź przyniesie sekcja zwłok.

Silvio Berlusconi powiedział w sobotę dziennikarzom: "To zawsze przykre, gdy umiera ktoś młody. Nigdy nie znałem tej osoby i nigdy z nią nie rozmawiałem. (...) Gdy czytałem jej wypowiedzi, zawsze uważałem, że są to rzeczy wymyślone i absurdalne".

Media przytaczają też głosy z otoczenia modelki, że była ona ostatnio bardzo podejrzliwa i obawiała się, że ktoś ją kontroluje. Mówiła też według tych relacji, że ma jeszcze wiele do powiedzenia w sprawie wieczorów w Arcore z udziałem młodych, opłacanych sowicie kobiet; pisała też książkę na ten temat. Berlusconiego opisywała jako "Lucyfera Zła".
pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze