Szamani spalili pięć wielbłądów "w celu uratowania i umocnienia Rosji"

Świat
Szamani spalili pięć wielbłądów  "w celu uratowania i umocnienia Rosji"
Pixabay/Pexels

W Angarsku (Rosja) miejscowa organizacja religijna szamanów uroczyście uśmierciła, a następnie spaliła pięć wielbłądów. Miała to być ofiara złożona w celu "uratowania i umocnienia Rosji". Sąd ukarał szamanów grzywną w wysokości 3 tysięcy rubli (ok. 175,5 zł) za brak niezbędnych dokumentów weterynaryjnych przy przewożeniu zwierząt z Buriacji do obwodu irkuckiego.

O zdarzeniu poinformował 14 marca lider organizacji Artur Cybików rosyjską agencję prasowa TASS. Wyjaśnił, że służba weterynaryjna Buriacji (republiki we wschodniej Syberii koło granicy z Chinami) powinna była pobrać analizy od zwierząt, aby przekonać się, czy nie są one czymś zarażone i dopiero potem wydać zezwolenie na ich transport do innego regionu. Zwierzęta jednak były potrzebne jak najszybciej, to "przewieziono je pilnie, nie uprzedzając weterynarzy" - stwierdził Cybikow.

 

W obrzędzie wzięło udział ok. 500 osób

 

Obrzęd pod nazwą buriacką "Żen Tengeri Jaba" przeprowadzili członkowie organizacji szamanów "Wiecznie Błękitne Niebo", na której czele stoi zastępca najwyższego szamana Rosji Artur Cybikow. Według niego, rytuału tego dokonano po raz pierwszy we współczesnej historii w celu przywrócenia "tych niezapomnianych wartości kulturalnych, które doprowadzą do odrodzenia Rosji".

 

Zwierzęta zabito przy dźwiękach bębnów szamańskich, a uzyskane w ten sposób mięso wygotowano w kotłach, po czym spalono je w dużym ognisku jako ofiarę dla duchów. W obrzędzie wzięło udział około 500 osób, a cały jego przebieg utrwalono na filmie wideo, który następnie trafił do internetu, wywołując szeroki oddźwięk, najczęściej zdecydowanie negatywny.

 

Cybikow był zadowolony z takiej reakcji. Powiedział, że osiągnięto zamierzony efekt: "Ludzie po obejrzeniu filmu w internecie na ogół wylewali z siebie negatywne odczucia i my to przyjmujemy, bo tym samym stają się oni szczęśliwsi". Szaman oświadczył także, że złożył odpowiednie zeznania w tej sprawie w prokuraturze, zapewniając przy tym, że jest gotów ponieść za to wszelką karę.

 

"Szaleństwo, bluźnierstwo i obraza bóstw"

 

Ofiarę ze zwierząt ostro potępili natomiast szamani z buriackiego ośrodka religijnego "Tengeri". Nazwali całe wydarzenie s zaleństwem, bluźnierstwem i obrazą bóstw. Najwyższy szaman Rosji Kara-ooł Dopczun-ooł również potępił spalenie wielbłądów, podkreślając, że nie wydawał zgody na taki obrzęd.

 

Prokuratura miasta Angarska oświadczyła, że nie znalazła w całym wydarzeniu znamion przestępstwa, gdyż zwierzęta przed spaleniem zostały uśmiercone.

pgo/ KAI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze