"To jak zabawa w piaskownicy, wyrywanie łopatek". Scheuring-Wielgus o układaniu list Koalicji do PE

Polska

- Nie chcę brać udziału w tych rozgrywkach i w tym układaniu puzzli, ponieważ okazało się, że moje zaangażowanie w walkę z pedofilią w Kościele jest problemem dla niektórych - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus (Teraz!) w "Graffiti" w Polsat News. Posłanka, która nie wystartuje w eurowyborach z list Koalicji Europejskiej oceniła, że "nie ma tam debaty na temat merytoryczności kandydatów".

Scheuring-Wielgus poinformowała w ubiegłym tygodniu, że w wyborach do PE nie wystartuję z list Koalicji Europejskiej. Władze partii Teraz! do której posłanka należy zdecydowały jednak o przyłączeniu się do szerokiej koalicji partii opozycyjnych.

 

Lider Wiosny Robert Biedroń powiedział z kolei, że "jest bardzo prawdopodobne", że Scheuring-Wielgus będzie jedną z liderek list jego partii do PE. - Jest bardzo pracowita, nie boi się Europy, ma nasze wartości - wskazywał.

 

Posłanka Teraz! zapytana w "Graffiti" czy będzie na listach Wiosny, odpowiedziała: "Lista na pewno powstanie. Trzeba pytać Roberta Biedronia". - Jeszcze nie powiedziałam, że będę startowała. Dajcie mi trochę czasu (...) Ja bardzo racjonalnie podchodzę do swojej pracy i ja muszę po prostu niektóre decyzje przechodzić i przespać, a dzisiaj np. źle spadałam  - dodała.

 

"Pierwszy raz w czymś takim brałam udział"

 

Scheuring-Wielgus stwierdziła w rozmowie z Piotrem Witwickim, że Grzegorz Schetyna "ma do połączenia różne osobowości, indywidualności z różnych partii". Jak dodała, "szczerze współczuje" liderowi Platformy Obywatelskiej.

 

Posłanka podkreśliła, że nie będzie brała udziału "w tym rozgrywkach i w tym układaniu puzzli", jakim jest układanie list wyborczych Koalicji Europejskiej. - Okazało się, że moje zaangażowanie w walkę z pedofilią w Kościele jest problemem dla niektórych - stwierdziła.

 

Zapytana o to, jak wygląda układanie list, odpowiedziała: "Tragedia. Pierwszy raz w czymś takim brałam udział".

 

- Gdyby ludzie wiedzieli o tym, jak to wygląda, to chyba by się załamali. Gdyby przyrównać to, to jest zabawa w piaskownicy, wyrywanie łopatek, foremek, posypywanie się piaskiem - dodała.

 

Scheuring-Wielgus powiedziała, że nie chciała być "w tej piaskownicy". - Ja zawsze wolałam skakać w gumę - podkreśliła.

 

"Socjaldemokraci albo liberałowie"

 

Posłanka Teraz! podkreśliła zarazem, że ma bardzo dużo przyjaciół w Koalicji Europejskiej i nie zamierza jej krytykować.

 

- Bardzo dużo świetnych kandydatów w Koalicji Europejskiej niestety musi walczyć o swoje miejsce na liście. To jest po prostu walka - oceniła.

 

Zdaniem Scheuring-Wielgus "nie ma tam debaty na temat merytoryczności poszczególnych kandydatów". 

 

Posłanka została zapytana przez Piotra Witwickiego o to, czym chciałaby się zajmować jako eurodeputowana. - Ja bym bardzo chciała wrócić do swoich źródeł, do tego czym się zawsze zajmowałam, czyli kulturą - odpowiedziała.

 

Drugim obszarem działania, który wymieniła, jest walka z dyskryminacją mniejszości. 

 

Jak dodała, gdyby została wybrana do PE, dołączyłaby "do socjaldemokratów albo liberałów". 

zdr/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze