Arabia Saudyjska nie chce międzynarodowego śledztwa ws. Chaszodżdżiego

Świat
Arabia Saudyjska nie chce międzynarodowego śledztwa ws. Chaszodżdżiego
Pixabay.com/ QuinceMedia

Arabia Saudyjska odrzuciła w środę konieczność przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie zabójstwa dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego. Rijad twierdzi, że oskarżeni zostali już postawieni przed wymiarem sprawiedliwości, a winni zostaną ukarani.

Szef saudyjskiej komisji praw człowieka Bandar ibn Mohamed al-Aiban poinformował w środę w Genewie Radę Praw Człowieka ONZ, że osoby sądzone za "haniebną zbrodnię" i "nieszczęśliwy wypadek" w saudyjskim konsulacie w Stambule były dotychczas trzykrotnie przesłuchiwane przez sąd w obecności swoich prawników. Nie podał jednak żadnych nazwisk ani innych szczegółów.

 

- Wymiar sprawiedliwości w królestwie Arabii Saudyjskiej działa zgodnie z prawem międzynarodowym i czyni to z całą przejrzystością. Jesteśmy naprawdę przerażeni tym, co wydarzyło się w wyniku tego nieszczęśliwego wypadku, i podjęliśmy środki niezbędne do ukarania winnych tego ohydnego przestępstwa - powiedział Aiban.

 

Pytania tureckich władz

 

Słowami Aibana są zaniepokojone władze Turcji, które wezwały Arabię Saudyjską do ujawnienia nazwisk oskarżonych oraz zarzutów im postawionych.

 

- Wezwaliśmy Arabię Saudyjską, aby przedstawiła światu, kto obecnie jest oskarżony w tej sprawie i jakie ma postawione zarzuty - powiedział Fahrettin Altun, dyrektor ds. komunikacji w tureckim urzędzie prezydenckim.

 

Według Altuna Turcja, która wielokrotnie naciskała na Rijad, aby ujawniono więcej szczegółów na temat zabójstwa, stoi na stanowisku, że władze saudyjskie powinny działać bardziej transparentnie, jeśli chcą uniknąć pytań dotyczących "rzetelności postępowania sądowego w Królestwie".

 

Ankara skrytykowała także odrzucenie przez Arabię Saudyjską konieczności prowadzenia zagranicznego śledztwa w tej sprawie.

 

- Trudno nam zrozumieć, dlaczego urzędnik zajmujący się prawami człowieka jest zaniepokojony wysiłkami na rzecz wyjaśnienia wszystkich aspektów zabójstwa Chaszodżdżiego - stwierdził urząd prezydenta.

 

Reuters przypomina, że w ubiegłym tygodniu 36 państw, w tym wszyscy członkowie Unii Europejskiej, wezwało Arabię Saudyjską do współpracy w śledztwie prowadzonym przez ONZ w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego. Rijad postrzega to jednak jako próbę ingerencji w wewnętrzne sprawy kraju.

 

Kara śmierci

 

Proces w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego rozpoczął się w Rijadzie na początku tego roku. Na ławie oskarżonych zasiadło 11 mężczyzn, a po pierwszej rozprawie poinformowano, że "prokurator generalny Arabii Saudyjskiej żąda kary śmierci dla pięciu oskarżonych z powodu ich bezpośredniego zaangażowania w morderstwo".

 

Opozycyjny wobec władz w Rijadzie dziennikarz Dżamal Chaszodżdżi został zabity w saudyjskim konsulacie w Stambule, do którego poszedł 2 października ub.r., by załatwić formalności związane ze swoim ślubem. Władze saudyjskie przez długi czas twierdziły, że nie mają nic wspólnego z jego zaginięciem, ale ostatecznie przyznały, że doszło do zabójstwa.

 

Cały czas nie jest jasne, czy saudyjski następca tronu książę Muhammad ibn Salman zlecił bądź wiedział o planowanym zabójstwie, o co podejrzewają go niektóre państwa zachodnie. Choć część zabójców wywodzi się z bezpośredniego otoczenia księcia, Rijad utrzymuje, że zostało ono przeprowadzone bez jego wiedzy. Jednak według różnych doniesień medialnych CIA ma nagrania rozmów wskazujące, że było inaczej.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze