Szamba za ciężkie, pojazd za długi, brak zezwoleń. Przewoźnikom grożą srogie kary, nawet 54 tys. zł

Moto
Szamba za ciężkie, pojazd za długi, brak zezwoleń. Przewoźnikom grożą srogie kary, nawet 54 tys. zł
GITD

Dwie ciężarówki wiozły żelbetowe elementy do budowy mostu bez właściwego zezwolenia - ważyły po ok. 58 ton. Kolejna - o dopuszczalnej masie całkowitej do 40 ton - wiozła betonowe szamba i ważyła aż 58,8 tony. Wszyscy kierowcy zostali zatrzymani w nocy z niedzieli na poniedziałek w Radomiu.

Inspektorzy transportu drogowego z Radomia przeprowadzali w nocy z niedzieli na poniedziałek działania, których głównym celem było wyeliminowanie z ruchu przeładowanych samochodów ciężarowych.


Na ulicy Czarnieckiego, czyli miejskim odcinku krajowej "siódemki", zatrzymali do kontroli dwa samochody, którymi polski przewoźnik wykonywał transport ponadgabarytowy żelbetowych elementów do budowy mostu.

 

Niewiele się zgadzało w dokumentach


Oba pojazdy wraz z ładunkiem ważyły po około 58 ton i miały przeciążone podwójne osie napędowe. Tylko jeden z kierowców posiadał zezwolenie na przewóz ponadgabarytowy, ale i tak było ono niewłaściwe.

 

Przy okazji okazało się, że w dowodzie rejestracyjnym jednej z naczep, wymieniona liczba osi nie zgadza się ze stanem faktycznym. Tablica rejestracyjna była natomiast zamocowana na zupełnie innej naczepie niż powinna.

 

Obie ciężarówki odholowano na parking strzeżony do czasu okazania przez firmę transportową właściwego zezwolenia. Wobec przewoźnika toczy się w sumie kilka postępowań administracyjnych na łączną kwotę 54 tysięcy złotych.

 


Chwilę później patrol ITD zanotował kolejne "trafienie". Na ul. Wolanowskiej (fragment krajowej "dwunastki") zatrzymano samochód ciężarowy z przyczepą, którym jeden z lokalnych przedsiębiorców przewoził cztery duże betonowe szamba.

 

Bez zezwoleń i za długo za kierownicą


Po zważeniu samochodu, który wraz z ładunkiem nie powinien ważyć więcej niż 40 ton, okazało się, że w rzeczywistości ważył 58,8 tony. Na dodatek ciężarówka przekraczała dopuszczalną długość o blisko półtora metra.


Kierowca nie posiadał żadnego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Analiza czasu pracy ujawniła natomiast naruszenia przepisów zagrożone karą kilkuset złotych.

 


Przeciwko kierowcy został skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Szofer otrzymał również zakaz dalszej jazdy do momentu usunięcia nadmiaru ładunku na inny pojazd. Natomiast wobec przedsiębiorcy toczą się postępowania administracyjne w sprawie nałożenia kar pieniężnych na łączną kwotę 27 tysięcy złotych.

grz/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze