Urodzinowe kwiaty dla Agnieszki Radwańskiej

Kultura

Agnieszka Radwańska bardzo poważnie podchodzi do udziału w "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". Okazało się, że nawet w dniu urodzin można ją było spotkać na treningu.

Radwańska 6 marca obchodziła 30. urodziny. Nie mogło więc zabraknąć tortu oraz kwiatów. Widać to na zdjęciu, które najlepsza polska tenisistka w historii zamieściła na swoim profilu na Instagramie.

 

 

Kwiaty wręczył jej także reporter Polsatu News Bartosz Kwiatek. Przy okazji zapytał, jak to jest spędzać urodziny na parkiecie? - Troszkę inaczej. Ostatnie dwanaście lat byłam w Kalifornii na turnieju i przeważnie grałam swój pierwszy mecz. To coś innego - powiedziała Radwańska.

 

Kolejny odcinek "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" już w piątek o godz. 20:05 w Telewizji Polsat. 

 

Zwycięstwo w turnieju masters, finał Wimbledonu

 

W ciągu 13 lat zawodowej gry Radwańska zwyciężyła w 20 turniejach WTA, wśród których najbardziej prestiżowym był sukces w WTA Finals. Kończącą sezon imprezę masters wygrała w 2015 roku.

 

Najbliżej triumfu w Wielkim Szlemie była siedem lat temu, gdy dotarła do finału Wimbledonu. Na londyńskiej trawie w 2013 i 2015 roku zatrzymała się rundę wcześniej. Do "czwórki" dwukrotnie - w 2014 roku i dwa lata później - dotarła w Australian Open. Tylko raz - w 2013 roku - awansowała do ćwierćfinału French Open, a nigdy nie udało jej się to w przypadku US Open. W Nowym Jorku aż pięć razy odpadła w 1/8 finału.

 

W rankingu WTA udało jej się dotrzeć do drugiej pozycji w tym zestawieniu, a łącznie wiceliderką była przez 13 tygodni. Po raz pierwszy zajęła to miejsce 9 lipca w 2012 roku, a ostatnie notowanie listy WTA, na którym plasowała się na tej pozycji, opublikowano 2 maja 2016 roku.

 

Współpraca m.in. z Navratilovą

 

Urodziła się 6 marca 1989 roku. Przez wiele lat trenowała pod okiem ojca Roberta. To on nauczył ją podstaw tenisa i prowadził samodzielnie jej karierę przez blisko 17 lat. Jako juniorka triumfowała w Wimbledonie (2005) i French Open (2006).

 

Pierwszy turniej WTA wygrała w 2007 roku w Sztokholmie. W kolejnych latach dochodziły następne sukcesy, a sztab szkoleniowy młodej zawodniczki się powiększał. 

 

Przez wiele lat, aż do zakończenia kariery współpracowała z Tomaszem Wiktorowskim, Dawidem Celtem, który był jej sparingpartnerem oraz fizjoterapeutami Krzysztofem Guzowskim i Jasonem Israelsohnem. W 2015 roku zatrudniła na krótko w roli konsultantki słynną Martinę Navratilovą.

 

Polka jako swój ulubiony typ nawierzchni wskazywała korty trawiaste. Nie przyniosły jej jednak szczęścia podczas turnieju olimpijskiego w 2012 roku w Londynie. Była wówczas chorążym polskiej reprezentacji. Również z rywalizacją w igrzyskach w Pekinie i Rio de Janeiro pożegnała się bardzo szybko.

 

Przez wiele lat występowała w drużynie narodowej w Pucharze Federacji i miała duży wkład w historyczny awans biało-czerwonych do Grupy Światowej w 2014 roku.

 

Gdy sięgnęła po tytuł w mastersie, polscy kibice mieli nadzieję, że może być to trampoliną do jeszcze większych sukcesów. W kolejnym sezonie wygrała trzy imprezy WTA, ale na tym zatrzymał się jej licznik.

 

Ślub w 2017 roku

 

Dziesięć lat temu przeszła operację ręki, a rok później lewej stopy. Długo wskazywano ją jednak jako zawodniczkę, która jako jedyna z czołówki nie zaliczyła dłuższej przerwy związanej z poważnymi kłopotami zdrowotnymi. Sytuacja zmieniła się w ostatnich latach. W 2017 roku zmagała się często z infekcjami wirusowymi, doszły do tego także kłopoty z prawą stopą. W ostatnim sezonie we znaki dała się jej przede wszystkim wspomniana stopa oraz narastające zmęczenie.

 

22 lipca 2017 roku Radwańska wyszła za mąż za Celta. Sama nie kryła w wywiadach, że coraz trudniej przychodzi jej rywalizacji z młodszymi i silniejszymi rywalkami, a skutki wielu lat spędzonych na korcie coraz bardziej dawały się jej we znaki zdrowotnie.

 

To właśnie te czynniki wskazała jako powód, gdy 14 listopada ubiegłego roku ogłosiła zakończenie kariery. Ostatni mecz rozegrała w połowie września w Seulu, odpadając w drugiej rundzie. Po ostatnich dwóch słabszych sezonach systematycznie pogarszały się jej notowania. W dniu ogłoszenia rozbratu z zawodowym tenisem plasowała się na 75. pozycji.

 

"Niczego nie żałuję"

 

Podsumowując swoje dokonania, stwierdziła, że czuje się sportowcem spełnionym.

 

"Robiłam absolutnie wszystko, co w mojej mocy przez lata, aby grać i przygotowywać się do każdego turnieju najlepiej jak mogłam. Oczywiście, nieraz było tak, że zdrowie nie pozwalało do końca robić wszystkiego na 100 procent, ale w każdym momencie podejmowałam najlepsze dla siebie decyzje i tak naprawdę niczego nie żałuję. Wiadomo, że można gdybać po każdym meczu czy roku, ale nie o to chodzi. Czasu się nie cofnie. Dla mnie tenis zawsze był na pierwszym miejscu. Nie mogę sobie niczego zarzucić. Oczywiście, każdy chciałbym więcej wygrywać, ale na tyle, na ile mogłam, to grałam" - zaznaczyła.

 

Krakowianka bardzo często była chwalona za finezyjną, sprytną i przyjemną dla oka grę. Wielokrotnie zdobywała nagrody w głosowaniu kibiców na zagranie miesiąca i zagranie roku. Rywalki i eksperci komplementowali jej uderzenia i nazywali "La Profesorą", "Magikiem" oraz "Ninją".

 

Odznaczenia państwowe

 

Sukcesy na korcie miały przełożenie na zarobki. Według organizacji WTA Radwańska wzbogaciła się o prawie 28 milionów dolarów. Mimo że nie gra profesjonalnie już prawie pół roku, to na liście płac wszech czasów tenisistek plasuje się wciąż na ósmym miejscu.

 

Już wcześniej zajęła się myśleniem o życiu po zakończeniu kariery. Inwestuje w nieruchomości. Kilka miesięcy temu zaś otworzyła w Krakowie własny hotel.

 

Za swoje dokonania sportowe i promowanie sportu oraz Polski otrzymała odznaczenia państwowe - w 2013 roku Złoty Krzyż Zasługi, a niespełna dwa miesiące temu Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

 

Jest blisko związana ze swoją młodszą siostrą Urszulą. W przeszłości nieraz startowały razem w deblu, wygrywając w 2007 roku w Stambule. W grze podwójnej zwyciężyła jeszcze w 2011 roku w parze z Słowaczką Danielą Hantuchovą.

 

Po ogłoszeniu zakończenia kariery zapowiedziała, że nie żegna się całkowicie z tenisem. Od czasu do czasu bierze jeszcze rakietę do ręki. Obecnie czas wypełniają jej w większym stopniu inne obowiązki. Na początku stycznia została Ambasadorką Dobrej Woli UNICEF, a od początku marca bierze udział w programie "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami".

luq/ Polsat News, polsatsport.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze