"Sam kiedyś grałem w gry komputerowe. Moja nazywała się Dig Dug". Premier na Intel Extreme Masters

Technologie

- Sam kiedyś, muszę się przyznać ze skruchą, ale ze skruchą wobec tych, którzy uważają, że to jest strata czasu, też grałem w gry komputerowe - ta moja nazywała się Dig Dug - potworek, który pożerał głównego bohatera, czyli mnie. Ale dochodziłem do bardzo wysokich poziomów - powiedział Mateusz Morawiecki w Katowicach, gdzie trwa turniej Intel Extreme Masters.

Katowice bez wątpienia są teraz światową stolicą e-sportu i mekką fanów gier komputerowych. Trwa finałowy weekend turnieju Intel Extreme Masters. Najlepsi zawodnicy na świecie walczą nie tylko o prestiż, ale też o potężne nagrody finansowe. Zmaganiom przygląda się premier Mateusz Morawiecki.

 

- Cieszę się, że Polska wyrasta na potęgę w grach komputerowych, w tej nowej dziedzinie, która jest niezwykle istotna dla rozwoju, kreatywności - powiedział szef rządu na spotkaniu - stwierdził premier.  Dodał, że "to coś fantastycznego, że w tym bardzo kreatywnym sektorze gospodarki (...) jesteśmy nie tylko zauważalni na mapie świata, ale że jesteśmy jednymi z najlepszych". 

 

"Potrzebujemy więcej myśli, talentów"

 

Premier życzył uczestnikom turnieju powodzenia, "ale też wiele przyjemności i radości z tego uczestniczenia w zawodach".

 

Z kolei w późniejszej rozmowie z obecnymi na imprezie dziennikarzami Morawiecki ocenił, że e-sport i branża gier są "wspaniałym rozsadnikiem kreatywności" i "game-changerem - takim impulsem do tworzenia zupełnie nowych usług, do tworzenia nowych produktów".

 

- Tego właśnie potrzebujemy: więcej myśli, talentów zaszytych w gospodarczych naszych produktach, w usługach różnego rodzaju. I cieszę się bardzo, że tutaj w Katowicach mamy taką światową, można powiedzieć, olimpiadę - oświadczył szef rządu.

 

- W czym mamy się ścigać z bogatymi krajami Zachodu, jak nie w tych nowych branżach, które nie są aż tak bardzo kapitałochłonne, nie wymagają tak gigantycznych inwestycji kapitałowych, jak, nie wiem, nowa fabryka samochodów? (...) Bardzo się cieszę, że ta branża ciągnie w górę gospodarkę polską, ciągnie w górę całą Polskę - dodał.

 

"Dzisiaj moją ulubioną grą jest..."

 

Szef rządu przyznał się, że przed laty sam grał w gry komputerowe.  - Nazywała się Dig Dug ta moja gra - taki potworek, który pożerał głównego bohatera, czyli gonił mnie. Ale dochodziłem do bardzo wysokich poziomów - wyjawił. 

 

 

- Dzisiaj moją ulubioną grą jest gra, w której jest 40 milionów postaci. 20 milionów gdzieś poza obszarem podstawowym, ale też w naszym polu zasięgu. Ma się tylko jedno życie i w tej grze chodzi o to, żeby Polska zaszła na jak najwyższy poziom, jak najwyższy poziom gospodarczy, z punktu widzenia życia społecznego - wyjaśniał premier Morawiecki. 

 

Mistrzostw świata w grach komputerowych

 

Mistrzostwa świata w grach komputerowych Intel Extreme Masters odbywają się na terenie katowickiego Spodka i Międzynarodowego Centrum Kongresowego (MCK). Już po raz trzeci impreza została rozłożona na dwa weekendy. Gracze rywalizowali już od 20 do 24 lutego, kiedy w katowickim Spodku odbyła się impreza ESL One z finałami turnieju DotA2.

 

Od ostatniego czwartku do niedzieli w Katowicach odbywają się m.in. finały Counter-Strike: Global Offensive. Jak podawali organizatorzy, łączna pula nagród we wszystkich turniejach głównych i towarzyszących to prawie 10 mln zł. W oba weekendy ok. 15 tys. m kw. z dostępnej powierzchni MCK wypełniła strefa wystawowo-targowa związana z e-sportem, odbywają się tam też turnieje towarzyszące.

 

W ubiegłym roku finały Intel Extreme Masters w Katowicach przyciągnęły do Spodka i Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach łącznie 169 tys. widzów "na żywo". Transmisje z turnieju DotA2 przyciągnęły 2,2 mln oglądających jednocześnie osób, a z Counter-Strike: Global Offensive - 1,7 mln. Transmisje odbywały się w 12 językach; prowadziło je 17 stacji telewizyjnych.

grz/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze