Paczkomaty mogą zniknąć z Polski. Są budowlanymi samowolami

Biznes
Paczkomaty mogą zniknąć z Polski. Są budowlanymi samowolami
Wikimedia.org/MOs810

Wojewódzkie sądy administracyjne uważają, że paczkomaty to tymczasowe obiekty budowlane. Na ich postawienie trzeba więc uzyskać pozwolenie budowlane, a zostały postawione bez nich. Jeśli z wyrokami WSA zgodzi się Naczelny Sąd Administracyjny, paczkomaty mogą zniknąć z Polski lub znacznie zwiększą się koszty ich stawiania, podobnie jak bankomatów czy mlekomatów.

Wojewódzkie sądy administracyjne zajęły się sprawą paczkomatów po skargach, jakie wniosło kilka osób.


Dokładnie przed rokiem mieszkaniec województwa łódzkiego wysłał do inspektora nadzoru budowlanego prośbę o sprawdzenie legalności budowy paczkomatu. Ten ustalił, że paczkomat zlokalizowano w sąsiedztwie chodnika, na terenie należącym do inwestora, bez uzyskania żadnych pozwoleń.

 

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację obywatelowi


Powiatowy inspektor wstrzymał prowadzenie robót budowlanych. Zażądał przedstawienia zaświadczenia o zgodności budowy z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i odpowiednich dokumentów wynikających z prawa budowlanego, m.in. o kilka egzemplarzy projektu budowlanego wraz z dokumentami wymaganymi przepisami.


Inwestor odwołał się do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Przekonywał, że nie ma legalnej definicji paczkomatu, a ustawienie go na płytach chodnikowych to nie są roboty budowlane. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego przyznał wprawdzie rację inwestorowi, ale obywatel, który zgłosił problem, odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Ten w wyroku z 17 stycznia 2019 r. rację przyznał mieszkańcowi Łodzi (sygn. II SA/Łd 761/18).

 

Prawo może nie nadążać za zmieniającą się rzeczywistością


WSA wskazał, że wykonanie obiektu w określonym miejscu, może dotyczyć usytuowania konstrukcji, która została wykonana poza miejscem budowy, co może dotyczyć takich obiektów budowlanych jak np. zbiorniki, urządzenia techniczne, kontenery, reklamy czy też paczkomaty oraz mlekomaty. Dlatego też w odniesieniu do paczkomatów, przez ich wybudowanie należy rozumieć ich dostarczenie oraz postawienie na gruncie z ewentualnym wykonaniem pewnych przystosowawczych robót budowlanych, takich jak np. podłączenie do prądu lub utwardzenie podłoża.


Łódzki WSA przypomniał również sprawę rozpatrywaną przez WSA w Warszawie. W wyroku z 26 października 2018 r. (sygn. akt VII SA/Wa 2892/17) podkreślił, że to, co niegdyś określone zostało przez ustawodawcę wprost, może nie nadążać za zmieniającą się rzeczywistością, technologiami, a także potrzebami inwestycyjnymi. Jednakże nie oznacza to, że nowe formy aktywności budowlanej są wyjęte spod zapisów prawa.

 

"Odbiłoby się to ujemnie na rozwoju sieci paczkomatów"


Gdyby NSA potwierdził werdykt, to największy problem może mieć spółki Integer.pl, właściciel marki InPost. Według wojewódzkich sądów administracyjnych, blisko 4 tys. paczkomatów to obiekty budowlane.


- Liczymy, że wyrok ten się nie uprawomocni – powiedział w rozmowie z serwisem prawo.pl Wojciech Kądziołka, dyrektor biura komunikacji Grupy Kapitałowej Integer.pl. Przyznał, że gdyby stało się inaczej, to "z pewnością odbiłoby się to ujemnie na rozwoju sieci paczkomatów".

grz/zdr/ prawo.pl, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze