Polak od tygodni smarował odchodami budynki w Norwegii. Ujęto go z plecakiem pełnym kału

Świat
Polak od tygodni smarował odchodami budynki w Norwegii. Ujęto go z plecakiem pełnym kału
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Flickr/Politet

Od kilku tygodni ktoś smarował budynki w norweskim Halden odchodami. W niedzielę policji udało się zatrzymać mężczyznę w wieku 40 lat, przy którym znaleziono plecak z zapasem ludzkiego kału. Okazało się, że to Polak.

Sprawca specyficznych aktów wandalizmu od tygodni unikał zatrzymania. Kamery monitoringu ani razu nie zarejestrowały jego specyficznej działalności. 

 

- To było naprawdę obrzydliwe - powiedziała lokalnym mediom Eva Andreassen, mieszkanka jednego z pobrudzonych ekskrementami budynków.

 

Ponieważ efekty wandalizmu stały się poważnym problemem, funkcjonariusze policji w 30-tysięcznym Halden postawili sobie za punkt honoru złapanie sprawcy. 

 

Plecak pełen ekskrementów 

 

W końcu w niedzielę o świcie zatrzymali mężczyznę w wieku 40 lat. Zwrócił uwagę mundurowych dziwnym zachowaniem, postanowiono więc go przeszukać. W plecaku miał ludzkie odchody. Okazało się, że wandal jest obywatelem Polski. 

Policja stara się ustalić, dlaczego mężczyzna niszczył elewacje i drzwi wejściowe do  budynków oraz czy działał w pojedynkę. 

 

 

WIDEO: Wandal pomalował na różowo… jadący pociąg. Koleje wyznaczyły nagrodę za wskazanie sprawcy

 

grz/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze