W sobotę decyzja PSL ws. formuły startu w wyborach do PE

Polska
W sobotę decyzja PSL ws. formuły startu w wyborach do PE

W sobotę zbiera się Rada Naczelna PSL, która podejmie decyzję w sprawie formuły startu Stronnictwa w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Brane pod uwagę są dwie opcje: dołączenie do Koalicji Europejskiej lub samodzielny start w eurowyborach.

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak poinformował, że w sobotę po Radzie Naczelnej około godz. 13-13.30 planowana jest konferencja prasowa podczas której lider Stronnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosi decyzję jaką podjęła Rada.

"Jest kilka wariantów"

 

Kosiniak-Kamysz powiedział w TVP1, że dyskusja na temat formuły startu Stronnictwa trwa już bardzo długo. - Pomiędzy uczuciem i zdrowym rozsądkiem zawsze trzeba znaleźć, szczególnie w polityce, ten złoty środek. Nie jest to łatwe - przyznał.

 

- Oczywiście jest kilka wariantów. Zawsze wariantem, który jest możliwy w PSL i zawsze jest bardzo prawdopodobny, jest samodzielny start - mówił Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że Stronnictwo jest "liczącą się siłą polityczną" i "jedną z niewielu partii na polskiej scenie politycznej, która jest w stanie wystartować samodzielnie".

 

Jednak - jak zauważył - duża koalicja "daje szansę na silną reprezentację środowiska proeuropejskiego w europarlamencie".

 

"Ludzie oczekują normalnego centrum"

 

Poseł Marek Sawicki (PSL) mówił w Radiu Plus, że jest zwolennikiem samodzielnego startu PSL w wyborach do PE. - Przy rdzewiejącym PiS i rozfrakcjonowanej Koalicji Europejskiej ludzie oczekują normalnego centrum - ocenił poseł ludowców. Według niego, gdyby były listy PSL do PE mógłby wystartować np. były premier Waldemar Pawlak.

 

Sawicki w rozmowie z PAP przyznał, że wśród ludowców "widzi" przewagę osób, które opowiadają się za dołączeniem do Koalicji Europejskiej. - W mojej ocenie jest to decyzja błędna dlatego, że nie widzę spójności programowej między Inicjatywą Polską, SLD, PO i PSL - podkreślił. - Jeśli po eurowyborach ta koalicja miałaby jeszcze iść razem do wyborów parlamentarnych krajowych i tworzyć rząd z Wiosną Biedronia, to powiem szczerze, że nie bardzo widzę tam, ani siebie, ani prezesa Władysława Kosiniaka-Kamysza - podkreślił Sawicki.

 

Na pytanie, co zrobi w sytuacji, gdy PSL podejmie decyzję o przyłączeniu się do Koalicji Europejskiej, Sawicki odparł: "Wtedy będę robił kampanię, tak jak wszyscy ludowcy na rzecz Koalicji Europejskiej".

 

Koalicja Europejska

 

Na początku lutego grupa b. premierów i b. szefów MSZ podpisała deklarację zawierającą apel o powstanie Koalicji Europejskiej i stworzenie szerokiej listy w wyborach do PE. Autorzy apelu zwrócili się do "odpowiedzialnych sił i środowisk politycznych, samorządowych i obywatelskich" o wystawienie "jednej, szerokiej listy, której celem byłaby odbudowa mocnej pozycji Polski w UE". Pod deklaracją podpis złożyli - oprócz Grzegorza Schetyny - także byli premierzy: Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Kazimierz Marcinkiewicz, Włodzimierz Cimoszewicz, Leszek Miller i Marek Belka, a także b. szef MSZ Radosław Sikorski.  

 

16 lutego o dołączeniu do Koalicji Europejskiej zdecydował Sojusz Lewicy Demokratycznej. Dzień później taką decyzję podjęła też Rada Krajowa Partii Zieloni. Z kolei tworzona przez byłych polityków Nowoczesnej partia Teraz! dołączenie do koalicji ogłosiła 18 lutego. W piątek o dołączeniu do koalicji zadecydował zarząd Nowoczesnej.

 

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce w niedzielę 26 maja.

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze