Arabia Saudyjska i Białoruś wprowadziły czasowy zakaz na import polskiej żywności

Biznes
Arabia Saudyjska i Białoruś wprowadziły czasowy zakaz na import polskiej żywności
Pixabay/joon2079

Służby weterynaryjne Arabii Saudyjskiej i Białorusi wprowadziły czasowe ograniczenie importu polskiej żywności - poinformował Główny Inspektorat Weterynarii. Saudyjczycy zablokowali import polskiej wołowiny bez wskazania dokładnych powodów decyzji. Z kolei Białoruś motywuje wprowadzoną blokadę wystąpieniem w Polsce choroby szalonych krów (BSE).

Główny Inspektorat Weterynarii poinformował, że Arabia Saudyjska wprowadza czasowy zakaz importu mięsa wołowego i produktów z mięsa wołowego z Polski.

 

Prace nad zniesieniem ograniczeń

 

Zdaniem inspekcji weterynaryjnej działania w sprawie ograniczeń powinny podjąć zakłady przetwórstwa mięsnego, które miały dopuszczenie na rynek Saudyjski.

 

"Główny Inspektorat Weterynarii prowadzi prace nad zniesieniem wyżej wymienionych ograniczeń. Zakłady zatwierdzone do eksportu na rynek Królestwa Arabii Saudyjskiej, jak również ubiegające się o nabycie uprawnień eksportowych na ww. rynek, zobowiązane są do przekazania stronie saudyjskiej wypełnionego i podpisanego dokumentu pt. »Samokontrola zakładu zagranicznego« dostępnego na stronie internetowej GIW" - podał urząd.

 

Jak dodano, zaktualizowany przez stronę saudyjską wykaz zatwierdzonych zakładów, na które Arabia Saudyjska nałożyła czasowe restrykcje w imporcie jest także dostępny na stronie GIW.

 

Przypadek BSE na Dolnym Śląsku

 

Inspektorat wyjaśnił, że w przypadku Białorusi ograniczenia importowe wynikają z wystąpienia na terytorium Polski atypowej formy przypadku gąbczastej encefalopatii bydła (BSE) nazywanej także chorobą szalonych krów.

 

Na początku lutego Państwowy Instytut Weterynarii - Państwowy Instytut Badawczy w Puławach potwierdził wystąpienie przypadku atypowego BSE u krowy z hodowli w Mirsku w powiecie lwóweckim na Dolnym Śląsku.

 

Zakażona krowa została zabita i zutylizowana. Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach tłumaczył, że przypadki atypowego BSE zdarzają się u starszych krów w wielu krajach. Mówił wówczas, że "ten przypadek nie ma wpływu na eksport polskiej wołowiny na rynek Unii Europejskiej i rynki trzecie".

 

Białoruś blokuje import mimo braku zagrożenia

 

Główny Inspektorat Weterynarii wyjaśnił na stronie internetowej, że Białoruś od 7 lutego wprowadziła restrykcje czasowe na import dla całej Polski. 

 

"Restrykcje importowe dotyczą bydła hodowlanego, użytkowego i przeznaczonego do uboju; zwierząt dzikich, zwierząt przeznaczonych do ogrodów zoologicznych i zwierząt cyrkowych podatnych na BSE; mięsa i innych surowców mięsnych, otrzymanych od zwierząt podatnych na BSE; skór, rogów, kopyt i jelit pochodzących od zwierząt podatnych na BSE; pasz i dodatków paszowych pochodzenia zwierzęcego, w tym z drobiu i ryb" - poinformował inspektorat.

 

Urząd podkreślił, że prowadzi działania związane ze zniesieniem ograniczeń z uwagi na fakt, że "wystąpienie atypowej formy BSE nie niesie ze sobą ryzyka przeniesienia choroby". "Zgodnie z Art. 11.4.1. Kodeksu Zdrowia Zwierząt Lądowych Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) wystąpienie atypowej formy BSE nie ma wpływu na status epizootyczny kraju w odniesieniu do tej choroby, gdyż traktowana jest jako występująca bardzo rzadko we wszystkich populacjach bydła. Z tego względu wystąpienie BSE w formie atypowej nie powinno powodować wprowadzenia restrykcji handlowych" - dodano.

 

 

pgo/hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze