"Światełko dla Prezydenta" w Gdańsku. Minął miesiąc od ataku na Pawła Adamowicza

Polska

Około 1,5 tys. osób spotkało się w środę wieczorem w centrum Gdańska, aby w ramach spotkania "Światełko dla prezydenta" uczcić pamięć zamordowanego przed miesiącem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Spotkanie zakończyło miesięczną żałobę wprowadzoną przez samorząd.

Spotkanie rozpoczęło się przed godz. 20 na gdańskim Targu Węglowym, na którym miesiąc temu, o tej samej porze, odbywał się gdański finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP). W czasie tej imprezy Adamowicz został kilkakrotnie ugodzony nożem, jak się później okazało - śmiertelnie.

 

Podczas spotkania głos zabrali: pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz brat zabitego Piotr Adamowicz.

 

Do udziału w środowym spotkaniu zachęcano m.in. na jednym z portali społecznościowych. Jak przypominano, 13 luty to ostatni dzień żałoby ogłoszonej w mieście po śmierci samorządowca. "Panie Prezydencie, nadal jesteśmy razem! Wierzymy, ze pozostanie Pan z nami i dalej będziemy czynić Dobro!" - napisano na portalu.

 

"Mury" i "Sound of Silence"

 

W trakcie spotkania na murach Katowni wyświetlono m.in. film prezentujący sylwetkę samorządowca. Przypomniano też liczne spotkania, wiece i manifestacje, które odbyły się w mieście po jego śmierci. Zabrzmiał m.in. utwór "Mury" Jacka Kaczmarskiego a także utwór "The Sound of Silence", który stał się symbolem pamięci o Adamowiczu. Gdy z głośników rozbrzmiewała ta ostatnia kompozycja, zgromadzeni zapalili przyniesione znicze lub latarki.

 

Po spotkaniu na Targu Węglowym część jego uczestników udała się do Bazyliki Mariackiej na zaplanowaną tam na ten wieczór mszę. Część osób przemieszczających się do świątyni niosło przepasaną kirem ogromną biało-czerwoną flagę.

bas/luq/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze