Sasin: widzimy pewną intensyfikację działań służb

Polska
Sasin: widzimy pewną intensyfikację działań służb
Polsat News

- To są normalne działania prokuratury i służb. To, że może rzeczywiście widzimy pewną intensyfikację działań, wynika z tego, że to były bardzo trudne i długotrwałe postępowania, które były prowadzone - w ten sposób szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin skomentował w programie "Graffiti" ostatnie zatrzymania przez CBA m.in. byłych szefów koncernów naftowych.

We wtorek CBA zatrzymało byłego prezesa Orlenu Jacka K. oraz byłych dyrektorów tego koncernu. K. usłyszał zarzuty.

 

Pod koniec stycznia służby zatrzymały z kolei Pawła Olechnowicza, byłego prezesa Lotosu. Sąd zdecydował jednak, że podejrzany o wyrządzenie tej spółce znacznej szkody majątkowej, nie zostanie tymczasowo aresztowany. 

 

- Nie jest tak, że jest jakaś nadzwyczajna aktywność służb - podkreślił Sasin w rozmowie z Piotrem Witwickim.


- Ta aktywność wynika z tego, że dziś bardzo wiele śledztw, prowadzonych wreszcie od trzech lat intensywnie, bez próby tuszowania, krycia ludzi ze swoich środowisk politycznych, te śledztwa dziś dobiegają końca i mają swój efekt w postaci postawienia zarzutów - dodał.


"W Polsce nie odbyła się prawdziwa lustracja"


Na pytanie prowadzącego, jak to możliwe, że taka osoba, jak Kazimierz Kujda, który był tajnym współpracownikiem SB, znalazła się w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego, Sasin odpowiedział: "to możliwe, bo w Polsce nie odbyła się tak naprawdę prawdziwa lustracja".


- Wspominamy w tych dniach zmarłego premiera Jana Olszewskiego. Pamiętamy, w jakich okolicznościach jego rząd został w 1992 r. obalony. Dlatego, że rozpoczął poważną akcję lustracyjną - stwierdził Sasin, z czym nie zgodził się Witwicki.


Zdaniem polityka PiS, "to był ten moment, kiedy lustracja w Polsce została zatrzymana".


"O przeszłości Kujdy nikt w PiS wiedzieć nie mógł"


- Dane części byłych tajnych współpracowników nie zostały ujawnione, znalazły się w zbiorze zastrzeżonym. Wśród nich był prezes Kujda i wiedzy na ten temat nikt w PiS mieć nie mógł - tłumaczył.


Sasin zwrócił uwagę, że w Polsce nie przeprowadzono takiej lustracji jak np. w byłym NRD czy Czechosłowacji. - Polska jest niechlubnym wyjątkiem, gdzie ta lustracja z takimi oporami przebiegała i do końca nie przebiegła. Stąd takie smutne i przykre dla nas incydenty. Dla nas, jako środowiska politycznego, bo to sprawy dla nas ważne - zaznaczył poseł.

 

prz/grz/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze