Polewał żywność w sklepach wybielaczem. Nagrały go kamery monitoringu

Świat
Polewał żywność w sklepach wybielaczem. Nagrały go kamery monitoringu
pixabay.com/ 27707

David Clare Lohr to 48-letni bezdomny, który został aresztowany w Północnej Kalifornii w związku z zarzutami, że wylewał wybielacz na żywność w sklepach spożywczych. Dotychczas nie odnotowano przypadków zatrucia. Zakres i motywy działań Lohra są przedmiotem śledztwa.

Mężczyzna, który polewał żywność trującymi chemikaliami, został zarejestrowany przez kamery monitoringu w trzech sklepach spożywczych w Kalifornii. Jak podaje FBI, był już wcześniej aresztowany i oskarżony za podobne przestępstwa w Arizonie i Oregonie.

 

Zgłoszenia w Kalifornii

 

W grudniu został po raz pierwszy aresztowany po tym, gdy w jednym ze sklepów spożywczych przy Manhattan Beach, najpierw wziął wybielacz z półki, a następnie jego zawartość wylał na puszki z piwem i wyszedł ze sklepu, nie kupując niczego.

 

Wybielacz zawierał niebezpieczne substancje, które mogły podrażniać drogi oddechowe podczas wdychania, wywoływać mdłości, wymioty i biegunkę.

 

Policja postanowiła bliżej przyjrzeć się sprawie, gdy do lokalnych funkcjonariuszy zaczęły napływać kolejne niepokojące sygnały od właścicieli sklepów, do których zgłaszali się klienci, wyczuwający nieprzyjemny zapach wybielacza wokół żywności.

 

Jeden z klientów pod koniec grudnia złożył skargę do menadżera marketu. Kolejna klienta i jej syn przyszli do pracownika z torbą lodu, która pachniała wybielaczem i zabrudziła koszulkę chłopca, gdy ten chciał podnieść torbę z lodem. Po zgłoszeniu, pracownik przeszukał lodówkę i znalazł w niej małą butelkę po wybielaczu oraz wyczuł opary środka.

 

"Niewidoczne zabrudzenia"

 

Do kolejnego podobnego incydentu doszło 20 stycznia w sklepie w dzielnicy West Hollywood. Tym razem polano wybielaczem worki z mrożonymi krewetkami. I w tym wypadku kamery sklepowe zarejestrowały Davida Lohra.

 

6 lutego 48-letni bezdomny lub, jak sam deklaruje, właściciel firmy dekarskiej, został aresztowany na przystanku autobusowym w Los Altos po tym, jak zgłoszono na policję, że mężczyzna wylewa nieznane substancje w autobusie. Okazało się, że był to nieszkodliwy nadtlenek wodoru (woda utleniona). Funkcjonariusze policji połączyli tę sprawę z wcześniejszym oblaniem tą samą substancją kurczaków z rożna na targu.

 

Obecnie śledczy FBI chcą ustalić wszystkie sklepy, w których pojawił się Lohr i mógł rozprowadzić substancje chemiczne.

 

W wywiadzie telewizyjnym dla stacji FOX 10 mężczyzna powiedział, że "nie zrobił nic złego i z pewnością nie popełnił żadnego przestępstwa". Zapytany o powód wylewania chemikaliów, wyjaśnił, że próbował usunąć "niewidoczne zabrudzenia " z zamrażarki.

 

ked/dro/ fox10phoenix.com, mercurynews.com

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze