"Gdyby nie rozprawa przed TSUE nie byłoby ustawy o SN". Prof. Safjan w Polsat News

Świat

- Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE będzie miało fundamentalne znaczenie dla całego systemu wymiaru sprawiedliwości Unii, a nie tylko dla Polski - komentował prof. Marek Safjan, polski sędzia w TSUE w rozmowie z reporterką Polsat News Dorotą Bawołek posiedzenie ws. skargi Komisji Europejskiej przeciw Polsce. Opinia rzecznika TSUE ma być znana 11 kwietnia, wyrok - kilka tygodni później.

Polska i Komisja Europejska podczas wtorkowej rozprawy w Trybunale Sprawiedliwości UE w Luksemburgu podtrzymały stanowiska ws. skargi Komisji na ustawę o Sądzie Najwyższym. Polska uważa, że jest ona bezzasadna, ponieważ ustawa została zmieniona, KE - że potrzebny jest wyrok w tej sprawie.

 

Sprawa dotyczy przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym, na mocy których wiek przejścia sędziów SN w stan spoczynku został obniżony do 65 lat. Polska zmieniła te przepisy, ale KE nie wycofała swojej skargi.

 

Pełnomocnik Polski przed TSUE Bogusław Majczyna powiedział dziennikarzom po rozprawie, że rozwiązania bardzo podobne do tych, zawartych w polskiej ustawie o SN, które zostały zakwestionowane przez Komisję, funkcjonują w innych państwach członkowskich, a także w samym Trybunale Sprawiedliwości UE.

 

- Dlatego chcielibyśmy, żeby to podejście do kwestii niezawisłości sądownictwa odnosiło się w takim samym zakresie do wszystkich sądów unijnych - podkreślił.

 

"Na straży najważniejszych wartości Unii"

 

- Trybunał Sprawiedliwości UE jest jednym z najbardziej szanowanych trybunałów tej rangi w Europie. Tu nie może być miejsca na żadną stronniczość, preferencje polityczne, ani na żadne błędy, bo przenosiłyby się one bardzo daleko na sytuację we wszystkich krajach członkowskich - powiedział w rozmowie z reporterką Polsat News Dorotą Bawołek sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE prof. Marek Safjan.


Jak stwierdził,  z całą pewnością może powiedzieć, iż nie ma żadnych podwójnych standardów. - Mogę zagwarantować, że Trybunał Sprawiedliwości UE to instytucja, która w tej chwili stoi na straży najważniejszych wartości Unii Europejskiej - oświadczył.


Jego zdaniem "wrażenie, że Unia uwzięła się na Polskę byłoby kompletnie bezpodstawne". - Pamiętajmy, że spraw, które się toczą przed Trybunałem Sprawiedliwości, a które dotyczą tych lub innych naruszeń, jest bardzo wiele. Jednocześnie toczą się sprawy przeciwko Grecji, Hiszpanii czy Francji - zwrócił uwagę.


Dwie racje


Odnosząc się do sprawy Polski przez TSUE, prof. Safjan zaznaczył, że nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym została przyjęta jako środek mający na celu wykonanie decyzji o środkach tymczasowych Trybunału Sprawiedliwości. - Gdyby to postępowanie nie było wszczęte, nie byłoby tej ustawy i nie bylibyśmy w tej sytuacji, w której jesteśmy  tłumaczył.


Podkreślił jednak, że ostateczna decyzja "będzie należała do Trybunału, który musi ustosunkować się do racji przedstawionych przez Komisję Europejską i stronę Polską".


- Ale jedno jest pewne. Jeżeli nawet ta sprawa z punktu widzenia konkretnych regulacji ustawowych jest w tej chwili inna niż na samym początku, to jeśli TSUE wyda orzeczenie, czyli przyjmie argumentację KE o potrzebie kontynuowania postępowania, to tego rodzaju orzeczenie będzie miało fundamentalne znaczenie dla całego systemu wymiaru sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie tylko dla Polski - powiedział profesor w rozmowie z Dorotą Bawołek.

 

"Problem uniwersalny nie tylko dla Polski"


Jak tłumaczył sędzia, "TSUE musi ustosunkować się bardzo wyraźnie, tak naprawdę po raz pierwszy, o znaczeniu takich zasad, które są wyrażone w art. 19 Traktatu UE w odniesieniu do nieusuwalności sędziego".

 

- To jest problem uniwersalny nie tylko dla Polski. Trybunał musi określić, jakie są ogólne standardy dotyczące powoływania sędziów - wyjaśnił.

 

W październiku ubiegłego roku TSUE podjął wstępną decyzję o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. W ten sposób przychylił się w pełni do wniosku Komisji Europejskiej. Trybunał nakazał przywrócić stan sprzed 3 kwietnia 2018 roku, chciał m.in. przywrócenia wysłanych na emeryturę sędziów. 

 

"Uniknąć poważnej i nieodwracalnej szkody: 

 

W grudniu, wbrew stanowisku Polski ,TSUE podtrzymał w ostatecznym orzeczeniu w sprawie środków tymczasowych swoją decyzję o zawieszeniu przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. Argumentował, że sa one prawnie i faktycznie uzasadnione oraz że mają one pilny charakter.

 

- Ich zarządzenie i wykonanie przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy jest konieczne, aby uniknąć poważnej i nieodwracalnej szkody dla interesów Unii Europejskiej - oświadczył Trybunał.

 

1 stycznia weszła w życie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, przywracająca sędziów SN, i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, do orzekania. Nie wszyscy się na to zdecydowali. Jeden sędzia SN i 11 sędziów NSA złożyło w Krajowej Radzie Sądownictwa oświadczenia o woli pozostania w stanie spoczynku. 

prz/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze