Piotr R. z zarzutami ws. marszu narodowców przy okazji 74. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz

Polska

Policja postawiała zarzuty Piotrowi R. w związku z wydarzeniami w czasie uroczystości wyzwolenia byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Piotr R. był już w przeszłości karany za nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych. W 2017 r. skazano go na trzy miesiące bezwzględnego więzienia.

- Na godzinę 12 wezwaliśmy mężczyznę, wobec którego sporządzone zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutów dotyczących nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych - przestępstwo to zagrożone jest karą dwóch lat pozbawienia wolności - powiedział rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

 

Przedstawienie zarzutów było poprzedzone analizą zgromadzonego materiału dowodowego: zdjęć, filmów i zeznań świadków. Piotr R. stawił się na policję wraz z adwokatem. Obecnie trwa jego przesłuchanie, podczas którego prawdopodobnie składa wyjaśnienia.

 

Rzecznik policji poinformował też, że taki sam zarzut - publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i rasowych - policja postawiła w poniedziałek innemu uczestnikowi styczniowego zgromadzenia narodowców. Został on przesłuchany w komisariacie w Gdańsku w ramach pomocy prawnej. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

 

"Czas walczyć z żydostwem i uwolnić od niego Polskę!" 

 

Przed oficjalnymi uroczystościami 74. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz około dwustu narodowców przemaszerowało od oświęcimskiego dworca kolejowego do byłego obozu Auschwitz I. Przeciwko nim protestowało kilka osób z transparentem "Faszyzm stop!" i flagą Izraela. Przedstawiciel jednego ze środowisk narodowych, Piotr R., będący inicjatorem marszu, mówił, że "patrioci polscy, narodowcy, nacjonaliści" upomnieli się o najwyższe wartości: Boga, Honor, Ojczyznę.

 

Według krakowskiej "Gazety Wyborczej", R. miał pytać uczestników marszu: "Czy my jesteśmy krajem niepodległym?"; "Czas walczyć z żydostwem i uwolnić od niego Polskę! Gdzie są rządzący tym krajem? Przy korycie! I to trzeba zmienić" - miał wykrzykiwać Piotr R.

 

Komenda Główna Policji poinformowała, że R. nie uzyskał zgody na zgromadzenie na terenie b. obozu Auschwitz. - "Zgromadzenie Piotra R. odbywało na terenie miasta i zgodnie z ustawą zgodę wyraził prezydent Oświęcimia" - podał rzecznik komendanta głównego policji mł. insp. Mariusz Ciarka.

 

Trzy miesiące bezwzględnego więzienia. Spalił kukłę Żyda

 

Piotr R. został skazany w kwietniu 2017 r. na trzy miesiące bezwzględnego więzienia za nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Do zdarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło 18 listopada 2015 r., podczas manifestacji przeciw imigrantom, którą na wrocławskim Rynku zorganizował m.in. Obóz Narodowo-Radykalny. Po manifestacji, podczas której Piotr R. spalił kukłę Żyda.

 

WIDEO: Zgromadzenia narodowców w rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz

 

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze