Kosiniak-Kamysz na temat CBA: premier powinien szybko przeprowadzić kontrolę

Polska

- Widać dużo polityki w wymiarze sprawiedliwości. Pytanie, czy w tym wszystkim jest też jakiś scenariusz polityczny, czy tylko chęć dochodzenia do prawdy. Chciałbym wierzyć, że tylko chęć dochodzenia do prawdy - mówił w "Graffiti" w Polsat News lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do sprawy Stefana Niesiołowskiego (PSL-UED), któremu prokuratura chce postawić zarzuty korupcyjne.

Zdaniem prokuratury, poseł Unii Europejskich Demokratów podejmował działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów, których rezultatem było zawarcie przez te spółki korzystnych umów handlowych o łącznej wartości sięgającej 13 mln zł. Według informacji medialnych, łapówki miał przyjmować w postaci darmowych spotkań z prostytutkami.

 

Kosiniak-Kamysz nazwał w "Graffiti" decyzję Niesiołowskiego o woli zrzeczenia się immunitetu "najbardziej słuszną" - Tę sprawę trzeba wyjaśnić, nie da się bez zdjęcia lub zrzeczenia się immunitetu - mówił lider PSL. 

 

Zwracał jednak uwagę na moment pojawienia się tej informacji. - Zastanawiające jest to, dlaczego teraz wypłynął ten materiał, chociaż jak słyszymy z doniesień medialnych, był już gotowy dużo, dużo wcześniej - dodał Kosiniak-Kamysz.

 

"Widać jedno zdarzenie, przykrycie kolejnym zdarzeniem"

 

Zdaniem gościa Wojciecha Dąbrowskiego, "ten tydzień w polityce jest bardzo bogaty w różne zajścia" - Zatrzymanie Bartłomieja M., sprawa byłego prezesa Lotosu, taśmy Kaczyńskiego. Widać jedno zdarzenie, przykrycie kolejnym zdarzeniem, zrobił się taki tygiel. Wczoraj jeszcze te zeznania przed komisją weryfikacyjną - mówił szef ludowców.

 

Kosiniak-Kamysz przypomniał też, że politycy PiS nie rezygnują z immunitetu. - Mamy sprawę senatora Koguta, de facto nierozstrzygniętą, jemu immunitet nie został cofnięty i chyba sam się go tez nie zrzekł - mówił.

 

"Wielkie pieniądze są potrzebne, aby utrzymać wielką władzę"

 

Komentując ujawnione przez "Gazetę Wyborczą" "taśmy Jarosława Kaczyńskiego", polityk PSL stwierdził, że dla szefa PiS "to nie władza jest krokiem do zdobycia pieniędzy, ale pieniądze są po to, żeby utrzymać wielką władzę". - Chciał utrzymać wielką pozycję, zbudować siłę swojej partii na lata i do tego są mu potrzebne pieniądze  - mówił Kosiniak-Kamysz.

 

- Jeśli chodzi o to, co miałoby być do przykrycia, też ten wizerunek prezesa, który zatroskany martwi się o Polskę, a naprawdę każdego dnia bardziej, jak widać z tych nagrań, martwił się o pozycję swojej partii politycznej - mówił gość "Graffiti".

 

Pytany o własną działalność w fundacji (Kosiniak-Kamysz jest prezesem rady fundatorów w Fundacji Rozwoju - red.) stwierdził: "nie prowadzę żadnych rozmów w imieniu fundacji". Jego zdaniem, negocjacje biznesowe powinny prowadzić "osoby odpowiednie, czyli zarząd tej spółki", a nie prezes PiS. 

 

Kosiniak-Kamysz: premier powinien wyjaśnić w Sejmie sytuację dot. CBA

 

Pytany o przesłuchanie adwokata Roberta Nowaczyka przez komisję weryfikacyjną, prezes PSL stwierdził, że "nie da się obok tego przejść obojętnie. - Premier powinien szybko przeprowadzić kontrolę - mówił o sytuacji w CBA polityk opozycji. - Premier powinien reagować w wielu sprawach, pytanie czy ma moc sprawczą. Tutaj prezes partii, czyli Jarosław Kaczyński, ma moc sprawczą - dodał.

 

Nowaczyk mówił, że Jakub R., b. wicedyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami, po odejściu z urzędu współpracował z CBA. Miał szukać "haków" na m.in. prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz. Miał też, zdaniem przesłuchiwanego, "załatwić sprawę Srebrnej 16". Na tej działce miał powstać wieżowiec wspominany na taśmach, a działka ma "otwarte roszczenia reprywatyzacyjne".

 

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza, na temat CBA "powinien być raport lub debata w Sejmie, jak w sprawie zabójstwa Pawła Adamowicza". 

 

Pytany, czy PSL złoży wniosek z prośbą o taką debatę, stwierdził: - Zastanawiamy się nad tym, nie mamy problemu żeby przed kolejnym posiedzeniem złożyć taki wniosek. 

jm/zdr/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze