Pracę inżynierską obroniła repliką robota BB-8 z "Gwiezdnych Wojen"

Technologie
Pracę inżynierską obroniła repliką robota BB-8 z "Gwiezdnych Wojen"
Facebook/Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Weronika Muszyńska studentka Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w ramach pracy inżynierskiej zbudowała replikę robota znanego z najnowszych części "Gwiezdnych Wojen". Światowej sławy BB-8, został przez nią odwzorowany w skali 1:1. Robot ma w sobie mechanizm pozwalający na poruszanie się, a sterować można nim za pomocą aplikacji na telefon.

Zdjęcie studentki i robota, które AGH opublikowała na Facebooku zdobyło ogromną popularność. Post udostępniono ponad 700 razy.

 

- W piątek robota będzie można zobaczyć w gmachu głównym uczelni - poinformował w czwartek Maciej Myśliwiec z biura prasowego AGH.

 

 

Studentka swój projekt wykonała w skali 1:1, korzystając przy tym z części przygotowanych samodzielnie w technologii druku 3D. Opracowany przez nią model może się poruszać, a użytkownik jest w stanie kierować nim za pomocą specjalnie napisanej aplikacji oraz przygotowanego przez konstruktorkę oprogramowania.

 

Pomysł na zbudowanie repliki robota pojawił się dwa lata temu. Wtedy też powstał jego pierwszy, niewielki prototyp. Następnie po weryfikacji funkcjonalności mniejszego modelu, studentka przystąpiła do budowy pełnowymiarowej konstrukcji. Proces produkcji trwał niemal 10 miesięcy, z czego sam druk poszycia robota (kuli oraz głowy) zapełnił aż 29 dni pracy drukarki 3D.

 

Porusza się tak samo, jak filmowy pierwowzór
 
BB-8 porusza się tam samo jak jego filmowy pierwowzór. Głowa robota utrzymuje się na tułowiu poprzez umieszczone w środku obu kul magnesy neodymowe. Dodatkowo na styku obu części droida konstruktorka umieściła kółka z łożyskami, które ułatwiają przemieszczanie się po kuli korpusu. Wewnątrz robota, oprócz magnesów, znajduje się konstrukcja zapewniająca równowagę urządzenia oraz systemy sterujące. Każdy element montażowy mechanizmu został zaprojektowany oraz wydrukowany. Całość połączono dzięki użyciu prętów gwintowanych. Na wydruk 3D wszystkich części użytych w projekcie poświęcono ok. 12 kg filamentu.

 

W planach studentka ma jeszcze modyfikacje mechanizmu w taki sposób, aby głowa mogła poruszać się niezależnie od ruchu korpusu, a także dodanie możliwości obracania nią. W dolnej kuli przygotowane są również otwory, które czekają na dodanie do nich kolorowych diod.

bas/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze