Miał nagrywać gwałty i szantażować ofiary. Krystian W. oskarżony o skrzywdzenie 33 kobiet

Polska
Miał nagrywać gwałty i szantażować ofiary. Krystian W. oskarżony o skrzywdzenie 33 kobiet
PAP/Adam Warżawa

Przed Sądem Rejonowym w Wejherowie rozpoczął się w środę proces 42-letniego Krystiana W. oskarżonego o 65 przestępstw, w tym 40 o charakterze seksualnym. Mężczyzna miał dopuścić się m.in. gwałtów oraz współżycia z dziewczętami poniżej 15 roku życia.

Z uwagi na charakter przestępstw sąd wyłączył jawność procesu jeszcze przed środową rozprawą i dziennikarze nie zostali wpuszczeni na salę sądową.

 

Według prokuratury, pokrzywdzone zostały 33 kobiety, z czego większość nie była pełnoletnia, a pięć nie miało ukończonych 15 lat.

 

Proceder trwał prawie 10 lat

 

Wśród 40 przestępstw o charakterze seksualnym, o które oskarżono Krystiana W., znalazły się gwałty, usiłowania gwałtów, "usiłowania doprowadzenia pokrzywdzonych do obcowania płciowego oraz obcowanie płciowe z małoletnimi pokrzywdzonymi, w tym poniżej 15 roku życia". W. oskarżono też o "nakłanianie małoletnich pokrzywdzonych do prostytucji oraz czerpania z tego procederu korzyści majątkowych".

 

Za czyny o charakterze seksualnym Krystianowi W. grozi do 12 lat więzienia.

 

 

Mężczyznę oskarżono też o cały szereg innych przestępstw, w tym uporczywe nękanie pokrzywdzonych i zmuszanie do określonych zachowań oraz udzielenie nastolatkom substancji psychoaktywnej. Krystian W. miał także wyłudzać kredyty, pożyczki, odszkodowania ubezpieczeniowe, a także nienależne świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Mężczyznę oskarżono również o składanie fałszywych zeznań i ukrywanie dokumentów.

 

Do czynów, o które oskarżono Krystiana W., dochodziło od 2006 do 2015 roku na terenie województwa pomorskiego, w tym w Trójmieście, Pucku, Wejherowie i Władysławowie.

 

Krystian W. został zatrzymany w listopadzie 2015 roku i do dziś przebywa w areszcie. W czasie śledztwa nie przyznał się do winy.

 

Obok Krystiana W. na ławie oskarżonych zasiedli także czterej jego znajomi. Jednego z nich - Marcina T. - oskarżono o "obcowanie płciowe z małoletnimi w zamian za korzyści majątkowe oraz doprowadzenie osoby małoletniej do obcowania płciowego w zamian za korzyść majątkową". Jemu również grozi kara do 12 lat więzienia.

 

Wabił ofiary pod szkołami

 

Trzem innym mężczyznom prokuratorzy zarzucili, że nakłaniali pokrzywdzone przez W. kobiety do składania fałszywych zeznań, podejmowali działania zmierzające do utrudniania postępowania oraz "doprowadzili małoletnią poniżej 15 roku do obcowania płciowego".

 

Od 2015 r. nad sprawą pracowali funkcjonariusze z wydziału kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji. Systematycznie docierali do kolejnych pokrzywdzonych i kolejnych przestępstw popełnianych przez W. i jego znajomych.

 

Sprawa Krystiana W. była szeroko opisywana w mediach. Informowały one, że mężczyzna wabił młode dziewczyny pod szkołami, w centrach handlowych lub w internecie, oferował pożyczki, darmowe dyskoteki lub pracę w modnych lokalach i - wykorzystując okazję - gwałcił je. Według mediów, mężczyzna nagrywał sceny seksu telefonem komórkowym, a nagrania wykorzystywał do szantażowania dziewcząt, by zmusić je do dalszych kontaktów.

 

W październiku 2018 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał prawomocnie Krystiana W. na karę 3 lat więzienia za gwałt na niespełna 17-letniej dziewczynie, uciekinierce z sopockiego domu opiekuńczego.

 

W przeszłości wobec Krystiana W. toczyło się kilka dochodzeń związanych z wykorzystywaniem nastolatek. Większość postępowań umorzono, m.in. z powodu zmiany zeznań przez pokrzywdzone.

las/mta/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze