Trzymał psa w piwnicy w kojcu pełnym odchodów. Chory owczarek w końcu uciekł

Polska
Trzymał psa w piwnicy w kojcu pełnym odchodów. Chory owczarek w końcu uciekł
Fundacja Centaurus

- Pies jest w stanie krytycznym - powiedział polsatnews.pl Norbert Ziemlicki, inspektor ds. ochrony zwierząt Fundacji Centaurus. Owczarek o imieniu Nestor uciekł z piwnicy domu we Wrocławiu, w której prawdopodobnie przez wiele miesięcy był przetrzymywany. Wymaga natychmiastowej operacji. Jego opiekun oddał go przedstawicielom fundacji, a ci zapowiedzieli, że powiadomią policję i prokuraturę.

Nestor jest rasowym owczarkiem niemieckim, z rodowodem, z uznanej hodowli. Do swojego opiekuna trafił jako szczeniak. - Nawet najlepszy rodowód nie jest gwarantem szczęśliwego życia - zauważa Norbert Ziemlicki.


Jak ustalili aktywiści fundacji, Nestor przebywał w piwnicy, z której od wielu miesięcy prawdopodobnie nie wychodził. Sąsiedzi jego opiekunów byli przekonani, że pies nie żyje.


Pewnego dnia, pod nieobecność rodziny mieszającej niemal w centrum Wrocławia, Nestor wydostał się z zamknięcia i uciekł na ulicę. Tuż przed bramą natknęła się na niego sąsiadka, która zawiadomiła Fundację Centaurus.


- Pies był zamykany w kojcu pełnym odchodów, błota, w rozpadającej się budzie. Budzie tak małej, że ciężko było mu się z niej wydostać - relacjonuje Ziemlicki, który wraz z innymi przedstawicielami fundacji spędził 2,5 godziny przed domem opiekuna psa, czekając na jego powrót.

 

 
Mężczyzna miał przyznać, że zamykał psa w piwnicy, ale nie nie potrafił wyjaśnić, dlaczego. Przekonywał, że Nestor był leczony, choć nie ma żadnej dokumentacji to potwierdzającej. - Jedyne dokumenty, jakie uzyskaliśmy, to rodowód psa oraz książeczka, w której nie było nawet aktualnych szczepień - mówi Ziemlicki.


Opiekun oddał psa inspektorom fundacji.


Nestor trafił do kliniki, jest po wstępnej diagnostyce; rokowania lekarzy są ostrożne. Wiadomo, że ma zwyrodnienia stawów, uszkodzony kręgosłup. - Miał też pełne jelita, przez całkowicie zatkany odbyt - dodaje Ziemlicki.


Fundacja zbiera pieniądze na uratowanie życia Nestora. W środę pies będzie miał badanie tomografem, które pokaże, czy kwalifikuje się do operacji. Koszty leczenia mogą wynieść nawet 10 tys. zł

 


Przedstawiciele Fundacji Centaurus zapowiadają, że w środę złożą zawiadomienie na policję i do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego opiekuna Nestora. - Nie zrobiliśmy tego od razu, gdyż ważniejsze było ratowanie psiaka - wyjaśnia Ziemlicki.

grz/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze