Mazurek: w obliczu ludzkiej tragedii PiS zachował się jak trzeba

Polska

"Niestety totalna opozycja i część mediów wykorzystała to nieszczęście jako kampanię wyborczą do politycznych ataków na Zjednoczoną Prawicę" - napisała w niedzielę rzeczniczka PiS Beata Mazurek i zapewniła: "nie będziemy bierni na supozycje". Sławomir Neumann dociekał, co więc zrobi PiS. "Jeszcze bardziej podkręcicie przekaz w TVP? Tylko tyle do Was dotarło z tej tragedii?" - napisał.

W sobotę odbył się pogrzeb tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Urnę z prochami zmarłego złożono w Bazylice Mariackiej w kaplicy św. Marcina. W pożegnaniu prezydenta Gdańska wzięły udział tysiące osób, w tym najważniejsze osoby w państwie.


"W obliczu ludzkiej tragedii, PiS zachował się jak trzeba. Niestety totalna opozycja i część mediów wykorzystała to nieszczęście jako kampanię wyborczą do polit. ataków na Zjednoczoną Prawicę. Nie będziemy bierni na supozycje, kłamstwa i insynuacje" - napisała na Twitterze w niedzielę rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

"Tylko tyle do Was dotarło z tej tragedii?"

 

Do jej postu odniósł się na tym samym portalu społecznościowym Neumann. "Czyli co zrobicie @beatamk? Jeszcze bardziej podkręcicie przekaz w TVP? Tylko tyle do Was dotarło z tej tragedii?" - napisał szef klubu PO-KO. 

Spora część komentujących równie zdecydowanie wypowiedziała się o słowach rzeczniczki PiS. "Nie byłaby Pani sobą gdyby nie użyła zwrotu totalna opozycja" - zauważył Mateusz Bielecki. 

Uwadze przeciwników politycznych Prawa i Sprawiedliwości nie umknęło, że na pogrzebie Pawła Adamowicza nie pojawił się prezes PiS Jarosław Kaczyński, nie było go również podczas minuty ciszy w Sejmie.

 

Paweł Adamowicz był prezydentem Gdańska od 20 lat

 

W ubiegłą niedzielę prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. Do zdarzenia doszło na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Samorządowiec trafił do szpitala, gdzie w poniedziałek po południu zmarł.

 

W sobotę w Gdańsku odbyły się uroczystości pogrzebowe zamordowanego. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

grz/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze