Liderka stowarzyszenia "Stop Nop" Justyna Socha skazana za pomówienie lekarza

Polska
Liderka stowarzyszenia "Stop Nop" Justyna Socha skazana za pomówienie lekarza
Twitter.com/ Justyna Socha

Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "Stop Nop" przegrała w czwartek w Poznaniu proces wytoczony jej przez lekarza dr. Pawła Grzesiowskiego. Sąd uznał, że pomówiła ona epidemiologa, sugerując, że jest lobbystą firm farmaceutycznych.

Według sądu Socha "przekroczyła granice dozwolonej krytyki", więc skazał ją na 2 tys. złotych grzywny i 10 tys. nawiązki na rzecz warszawskiego szpitala. Wyrok jest nieprawomocny.

 

Dr Grzesiowski wytoczył Sosze prezes w związku z wystosowaną przez nią kilka lat temu petycją "Stop lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej", skierowaną m.in. do ówczesnej premier Beaty Szydło.

 

"Przekroczyła granice"

 

W dokumencie tym lekarz, członek Pediatrycznego Zespołu Ekspertów do Spraw Programu Szczepień Ochronnych jest jedną z osób wymienionych jako "działające w konflikcie interesów".

 

"Osoby takie (...) posiadają narzędzia do niszczenia ludzi, którzy występują w interesie obywateli, sprzecznym z interesami branży" - napisano w petycji.

 

Dokument został też opublikowany w Internecie.

 

W czwartek sąd w Poznaniu uznał, że Justyna Socha, pomawiając Grzesiowskiego o to, że jest lobbystą firm farmaceutycznych "przekroczyła granice dozwolonej krytyki", poniżyła lekarza w opinii publicznej i naraziła na utratę zaufania.

 

"Sąd nie neguje, że oskarżona, składając i publikując petycję, występowała w interesie określonej grupy osób, że ma prawo do składania petycji. Ale realizując swoje uprawnienia, nie można przekraczać granic dozwolonej krytyki, nie można naruszać prawa, nie można opierać zarzutów na domniemaniach" - powiedziała sędzia Magdalena Wrotoń.

 

"Obywatele maja prawo zadawać pytania"

 

Stowarzyszenie poinformowało w czwartek w swoim komunikacie, że wyrok poznańskiego sądu "oznacza ograniczenie zasady wolności słowa".

 

"Obywatele, organizacje, mają prawo zadawać pytania dotyczące osób, które decydują o systemie szczepień w Polsce, mają prawo pytać o możliwe konflikty interesów, źródła finansowania tworzonych fundacji, zwłaszcza że osoby te współtworzą system przymusowych szczepień, które wiążą się z powikłaniami, a za które dziś państwo polskie nie chce ponosić odpowiedzialności. Dziś sąd uznał, że osoby te nie mają prawa pytać i wiedzieć" - podano w komunikacie opublikowanym po ogłoszeniu wyroku.

 

Justyna Socha zapowiedziała zaskarżenie wyroku.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze