"Jesteśmy z Tobą". Reakcje polityków po ataku na prezydenta Gdańska

Polska
"Jesteśmy z Tobą". Reakcje polityków po ataku na prezydenta Gdańska
PAP/Adam Warżawa/ Twitter

Politycy jednogłośnie wyrazili w mediach społecznościowych wsparcie dla zranionego nożem Pawła Adamowicza i oburzenie tym aktem przemocy. Wielu zaapelowało o modlitwę za prezydenta Gdańska. "Bezwarunkowo jestem z Nim" - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda. "Masz wokół siebie tysiące ludzi trzymających za Ciebie kciuki. I tylko to jest teraz ważne" - pisze szef SLD Włodzimierz Czarzasty.

"Zwykle różnimy się z Panem Prezydentem Pawłem Adamowiczem w poglądach, jak powinny być prowadzone sprawy publiczne i sprawy Polski, ale dziś bezwarunkowo jestem z Nim i Jego Bliskimi, tak, jak - mam nadzieję - wszyscy nasi Rodacy. Modlę się o Jego powrót do zdrowia i pełni sił" - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

 

 

"Niewytłumaczalne barbarzyństwo"


Z kolei premier Mateusz Morawiecki zaznaczył, że "atak na życie i zdrowie Pawła Adamowicza jest godny najwyższego potępienia".

 


"Módlmy się wszyscy za Prezydenta Adamowicza. Pawle, jesteśmy z Tobą" - podkreślił szef Rady Europejskiej, były premier Donald Tusk.

 


"Atak na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza to akt niewytłumaczalnego barbarzyństwa. Jestem w kontakcie z policją wszystkie okoliczności tego wydarzenia muszą zostać dogłębnie wyjaśnione" - poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński.

 

 


Rywal Adamowicza w walce o fotel prezydenta Gdańska Kacper Płażyński podkreślił, że "atak na Prezydenta Gdańska to barbarzyństwo”. "Liczę, że Paweł Adamowicz szybko wróci do zdrowia; życzę mu tego z całego serca" - dodał.

 

 

"Prokuratorzy będą drobiazgowo wyjaśniać okoliczności ataku"

 

Minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro podał, że "prokuratorzy zabezpieczyli nóż, którym został ugodzony Pan Prezydent Adamowicz. Są na miejscu zdarzenia. Zbierają dowody ze wszystkich możliwych źródeł. Będą drobiazgowo wyjaśniać wszystkie okoliczności ataku". "Módlmy się o zdrowie Pana Prezydenta Adamowicza" - dodał.

 


Atak na Pawła Adamowicza skomentowali także inni politycy PiS.


"Jesteśmy wstrząśnięci tym przerażającym zdarzeniem. Nic i nigdy nie może usprawiedliwić zbrodni. Dziś prezydent Adamowicz nie jest naszym przeciwnikiem politycznym ale ofiarą zbrodniczej agresji. Łączymy się w modlitwie o jego zdrowie" - napisała wicemarszałek Sejmu, rzeczniczka partii Beata Mazurek.

 

"Myślami i modlitwą jesteśmy z Pawłem Adamowiczem" - napisał wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

 

 

 

 

 

 

 

Odwołane briefingi i posiedzenia komisji

 

W poniedziałek rano Gowin poinformował, że zdecydował o odwołaniu 41 briefiengów regionalnych, na których działacze jego partii Porozumienie mieli informować o szczegółach programu Energia+. "Łączymy się w cierpieniu z Pawłem Adamowiczem i Jego Rodziną" - napisał.

 

O odwołaniu posiedzenia komisji śledczej ds. VAT zdecydował z kolei jej przewodniczący Marcin Horała. We wtorek miało się odbyć przesłuchanie byłego ministra finansów Mateusza Szczurka.

 

 

Wiceminister sprawiedliwości, przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki zdecydował o odwołaniu zaplanowanej na wtorek rozprawy komisji; ponowny termin rozprawy, to 29 stycznia - poinformował wiceprzewodniczący komisji Sebastian Kaleta.

 

Komisja weryfikacyjna we wtorek miała przeprowadzić rozprawę ogólną, na którą wezwani zostali: znany warszawski adwokat Robert N., jego siostra, b. urzędniczka resortu sprawiedliwości Marzena K. oraz b. współpracownik N., Janusz P.

 

Przewodniczący komisji Patryk Jaki wielokrotnie mówił, że Robert N. jest kluczowym świadkiem dla komisji. Był on pełnomocnikiem lub wprost beneficjentem w sprawach dotyczących m.in. reprywatyzacji przy ul. Poznańskiej 14, ul. Marszałkowskiej 43, ul. Mokotowskiej 63 i Chmielnej 70. Uczestniczył także w 46 procesach zwrotu nieruchomości w naturze. W latach 2010-2015 m.st. Warszawa wypłaciło ponad 119 mln zł odszkodowań klientom mecenasa, w tym ok. 70 mln zł na rzecz osób jemu najbliższych.

 

 

"Bądź silny!"

 

Wsparcie dla prezydenta Gdańska wyrazili też politycy Platformy Obywatelskiej, której członkiem Adamowicz był przez wiele lat.

 

"Paweł Adamowicz ranny w ataku nożownika podczas gdańskiego finału WOŚP. Jestem głęboko poruszony tą sytuacją, trzymamy kciuki za Pawła, a myślami jesteśmy z jego najbliższymi" - napisał przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

 

 

"Pawle, wszyscy jesteśmy z Tobą" - podkreślił wiceszef partii Tomasz Siemoniak.

 

 

 

"Paweł jesteś silny i waleczny. Wierzę, że wygrasz tę walkę i wrócisz do zdrowia, do Nas i swojej rodziny" - napisała była premier Ewa Kopacz. Posłanka była w poniedziałek rano gościem w programie "Graffiti" w Polsat News. - Dzisiaj powinniśmy być wszyscy myślami przy Pawle, trzymać mocno kciuki a Ci którzy potrafią się modlić - szczerze modlić się o jego powrót do zdrowia - powiedziała w rozmowie z Wojciechem Dąbrowskim.

 

 

 

 

 

 

 

 

"Polska polityka od dziś będzie inna"

 

Atak na Adamowicza skomentowali także politycy innych opcji.

 

 

 

 

 

 

 

"Parę lat temu morderstwo w biurze PiS, teraz ten dramat... Schizofrenia polityczna i brutalna wojna na górze przeniosły się na nas, a ludzi obłąkanych pcha w jeszcze większe szaleństwo... Do tego wszechpanujący bałagan umożliwiający np. wejście na scenę obłąkańca i wciąż teoretyczne państwo... Bezwarunkowo powinniśmy natychmiast to powstrzymać... Wszyscy" - napisał na Facebooku Paweł Kukiz.

 

 

 

 

"Zamach na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza to przejaw wyjątkowego barbarzyństwa i owoc klimatu nietolerancji i nienawiści w życiu publicznym ostatnich lat" - oświadczyła w poniedziałek Pomorska Rada Wojewódzka SLD.

 

"Łączymy się naszymi myślami z Nim i jego rodziną w tym dramatycznym momencie śląc szczere życzenia powrotu do zdrowia" - czytamy w oświadczeniu. Zdaniem pomorskiego SLD, "w ostatnich latach przyszło nam żyć w atmosferze politycznej nienawiści i narastających podziałów politycznych a także społecznych".

 

"Zalewani polityczną propagandą przyzwyczailiśmy się do życia w atmosferze oszczerstw, podejrzeń i często nie skrywanej nienawiści, jakby to była norma, a nie patologia i zobojętnieliśmy wobec agresji gdy nas nie dotyka. Zamach na Pawła Adamowicza pokazuje dobitnie, dokąd nas to zaprowadziło i jak zmienił się świat, który nas otacza. Apelujemy do liderów partii politycznych i polityków, do Nas wszystkich o zero tolerancji dla nienawiści i agresji w życiu publicznym. Dziś każdy z Nas jest Pawłem” - napisali liderzy lewicy na Pomorzu.

 

"Dlatego właśnie zginął"

 

Podczas gdańskiego finału WOŚP o godz. 20, gdy odliczano czas do "Światełka do nieba" na scenę, na której był m.in. Adamowicz, wtargnął mężczyzna. Na nagraniu zdarzenia widać, jak przebiegł przez scenę, podbiegł do prezydenta Gdańska i uderzył go nożem. Później, chodząc po scenie, podniósł w górę ręce w geście zwycięstwa, ponownie podszedł do Adamowicza i zabrał mikrofon.

 

- Halo, halo. Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz - krzyczał ze sceny, zanim obezwładnili go ochroniarze - wynika z filmów, na których zarejestrowano zdarzenie.

 

Na scenie reanimowano Adamowicza, potem przewieziono go do szpitala. Tam lekarze podjęli operację prezydenta Gdańska, która trwała pięć godzin.

Stan prezydenta jest ciężki

 

- Proszę państwa, pacjent żyje, chociaż jego stan jest bardzo, bardzo ciężki - poinformował w nocy z niedzieli na poniedziałek lekarz, który operował Adamowicza, doktor Tomasz Stefaniak.

 

Policja i prokuratura zaraz po zdarzeniu podjęły czynności w sprawie ataku na prezydenta miasta. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Prokuratorzy uczestniczą we wszystkich czynnościach związanych ze zdarzeniem - na miejscu, w komendzie, gdzie składają zeznania świadkowie i w szpitalu, gdzie był operowany Adamowicz.

 

Według śledczych, napastnikiem jest 27-letni mieszkaniec Gdańska, karany za napady na banki. Policja zawiozła go na badanie krwi, noc ma spędzić w izbie zatrzymań.

 

 

prz/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze