Gdański ratusz: stan prezydenta Adamowicza pozostaje bez zmian

Polska

Stan prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza po niedzielnym ataku pozostaje bez zmian; zastępuje go wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka prezydenta Magdalena Skorupka-Kaczmarek. Samorząd zaapelował o oddawanie krwi dla rannego prezydenta. Można ją oddawać w stacjach krwiodawstwa w Gdańsku i innych miejscowościach woj. pomorskiego.

- Ta sytuacja jest bardzo trudna. Wielu z nas nie spało tej nocy, to była dla wielu bardzo, bardzo trudna noc - powiedziała Skorupka-Kaczmarek w poniedziałek na konferencji prasowej. Podkreśliła, że stan zdrowia Adamowicza pozostaje "bez zmian".

 

Poinformowała również, że prezydenta Gdańska zastępuje obecnie jego zastępca Aleksandra Dulkiewicz.

 

"W imieniu rodziny proszę, aby nie wykorzystywać dramatu do celów politycznych"

 

Dulkiewicz podkreśliła, że wciąż nie wiadomo, jakie były motywy działania napastnika. - Nie wiemy dziś, co kierowało człowiekiem, który zaatakował, ale proszę i błagam - wyeliminujmy agresję z naszego życia codziennego, politycznego, ale i każdego innego - nie wolno nam dziś eskalować przemocy - powiedziała wiceprezydent Gdańska.

 

Zapewniła, że Gdańsk "jest miastem solidarnym i otwartym" i zapewniła, że to się nie zmieni.

 

- W imieniu bliskich prezydenta, rodziny, bardzo proszę, aby w tej trudnej sytuacji, nie wykorzystywać tego dramatu w żaden sposób politycznie ani ideologicznie - dodała.

 

O godz. 17 różaniec, o 18 spotkanie pod Fontanną Neptuna

 

Dulkiewicz podziękowała "za wszelkie wyrazy dobra, solidarności, bycia z bliskimi pana prezydenta i ze współpracownikami". Poprosiła o uszanowanie prywatności rodziny prezydenta Adamowicza. - To jest dla nich naprawdę bardzo trudny czas - podkreśliła.

 

- O godz. 17 dzisiaj w Bazylice Mariackiej odbędzie się różaniec, zaś o godz. 18 na Długim Targu i Długiej spotkanie pod Fontanną Neptuna - poinformowała wiceprezydent Gdańska.

 

Powiedziała, że w poniedziałek rano odbyło się spotkanie z pracownikami Urzędu Miejskiego w Gdańsku, podczas którego przekazano im niezbędne informacje i poproszono "o normalną, codzienną pracę dla Gdańszczan".

 

Potrzebna krew 0RhD-

 

W poniedziałek w nocy doktor Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku poinformował po pięciogodzinnej operacji Pawła Adamowicza, że "pacjent żyje, ale jest w bardzo ciężkim stanie".

 

 - O wszystkim zdecydują najbliższe godziny - zaznaczył chirurg.

 

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku zaapelowało w niedzielę wieczorem o oddawanie krwi dla prezydenta Pawła Adamowicza. Jak podało Centrum, chodzi zwłaszcza o krew 0RhD-.

 

W poniedziałek rano urząd miasta zaapelował o oddawanie krwi i przypomniał, że stacje krwiodawstwa w Gdańsku i innych miejscowościach województwa pomorskiego będą otwarte od godz. 7.

 

 

 

Adamowicz był operowany, po tym, jak został zaatakowany nożem przez 27-letniego mężczyznę podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

jm/bas/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze