Zaremba: zachowanie arcybiskupa Głódzia, jest zachowaniem arcybiskupa z filmu "Kler"

Polska

- Kościół nie potrafi wypracować sensowych reakcji na rozmaite zjawiska. Nie słyszałem wypowiedzi jednego ważnego duchownego na temat historii z ks. Jankowskim. Nie ma tam empatii - mówił programie "Cztery Strony Prasy" dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej" Piotr Zaremba. Goście Joanny Wrześniewskiej-Sieger dyskutowali o relacji państwo - Kościół i reakcji Kościoła na skandale pedofilskie.

Według Zaremby, można nie godzić się na pewne formy skrajne, np. na to, że "Kościół będzie płacił za wszystkie przypadki pedofilii". - Ale zachowanie arcybiskupa (Sławoja Leszka - red.) Głódzia jest zachowaniem arcybiskupa z filmu "Kler". On spełnia wszystkie zapotrzebowania antyklerykałów. Nie ma żadnego mechanizmu, który by to skorygował - mówił. Jak dodał, "każdy biskup jest sobie panem na zagrodzie, Episkopat nie jest żadnym realnym bytem i nie ma jednego przywódcy Kościoła".

 

- Dużo takich opinii wynika z mechanizmów niezrozumienia mechanizmów, które rządzą w Kościele - odpowiedział Łukasz Warzecha z tygodnika "Do Rzeczy". - Wynika to z niezrozumienia m.in. czym jest Konferencja Episkopatu i to, że abp Gądecki (przewodniczący KEP - red.) nie jest jakimś szefem, który powie Głódziowi, "teraz masz powiedzieć to, czy tamto". To zadziała na demokratycznych zasadach - przekonywał Warzecha.

 

Jak dodał Warzecha, "kościelne młyny mielą powoli". - Kiedy my żyjemy w epoce, gdy wszystko odbywa się w tempie twitterowym, no to wszyscy oczekują, że Kościół za chwilę coś powie. Trzeba dokładnie wszystko sprawdzić, zbadać - powiedział Warzecha.

bas/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze