"Underdog" już w kinach. "To historia o każdym z nas"

Kultura

W piątek "Underdog", najmocniejszy film w roku, wszedł do kin. "Underdog" opowiada o zawodnikach MMA, ich determinacji i walce nie tylko o zwycięstwo, ale przede wszystkim o szacunek i miłość. - To bardzo uniwersalna historia o walce człowieka z samym sobą, ze swoimi słabościami, a sport jest tylko pretekstem do jej opowiedzenia - powiedziała w Polsat News Aleksandra Popławska, filmowa Nina.

Jak podkreśliła aktorka w rozmowie z Joanną Racewicz, "Underdog" „to historia o każdym z nas, kto jest uchwycony w takim momencie życia, że musi rzucić rękawice i powiedzieć »dość”".


- To historia o walce człowieka z czasem i swoimi słabościami - tłumaczyła Popławska.


"Underdog" to w żargonie sportowym ten, który dostaje szansę, choć teoretycznie skazany jest na porażkę. Film opowiada historię takiego właśnie zawodnika MMA, Borysa "Kosy" Kosińskiego (Eryk Lubos), który w walce ze swoim największym rywalem, Denim Takaevem (Mamed Khalidov), popełnił błąd, który przekreślił jego karierę.


Okazuje się jednak, że okoliczności nie pozwolą mu porzucić brutalnego sportu i jeszcze raz będzie musiał wejść do klatki. Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia to pełna realistycznych scen akcji opowieść o słabościach i sile człowieka; o zwątpieniu, które pokonuje rodząca się miłość; a także o walce z przeciwnościami losu i podnoszeniu się po upadku.

prz/ Polsat News, polsat.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze