Minister Zalewska zaskoczona deklaracją o strajku nauczycieli. "Rozmawiamy dalej"

Polska
Minister Zalewska zaskoczona deklaracją o strajku nauczycieli. "Rozmawiamy dalej"
PAP/Bartłomiej Zborowski

Jestem zaskoczona jednoznacznością prezesa ZNP Sławomira Broniarza; zgodnie z ustaleniami związki zawodowe mają czas do środy, by ustosunkować się do propozycji, a kolejne spotkanie planowane jest 22 stycznia - powiedziała w czwartek wieczorem szefowa MEN Anna Zalewska.

W Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w stolicy w czwartek odbyły się rozmowy członków kierownictwa Ministerstwa Edukacji Narodowej z przedstawicielami reprezentatywnych związków zawodowych działających w oświacie - najpierw z przedstawicielami Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", a następnie z przedstawicielami: Związku Nauczycielstwa Polskiego, OPZZ i Forum Związków Zawodowych.

 

Będzie strajk

 

MEN poinformowało, że przedstawiło związkowcom kilka propozycji. Według ZNP, FZZ i Solidarności minister nie przedstawiła żadnej nowej propozycji ws. podwyżek. Prezes ZNP Sławomir Broniarz przekazał, że będzie strajk nauczycieli. Przyznał, że jako termin protestu bardzo poważnie brany jest pod uwagę czas egzaminów.

 

Odnosząc się do deklaracji prezesa ZNP o rozpoczęciu procedury zmierzającej do wszczęcia sporu zbiorowego i planowanym strajku, szefowa MEN powiedziała, że jest "zaskoczona taką jednoznacznością pana prezesa Broniarza" dlatego, że strony umówiły się na dalsze rozmowy.

 

Przypomniała, że zgodnie z ustaleniami związki zawodowe mają czas do środy, by ustosunkować się do tych propozycji oraz, że umówiła się ze związkowcami na kolejne spotkanie 22 stycznia.

 

- Dzisiaj na spotkaniu przypomnieliśmy sobie, co zrobiliśmy przez ostatnie trzy lata, by odwrócić zły trend i odbieranie przywilejów nauczycielom przez moich poprzedników. (…) Przypomnieliśmy również, co "jest na stole' i co już zaczęło się od 2018 r. - powiedziała Zalewska.

 

"Rozmawiamy dalej" 

 

Szefowa MEN wskazała m.in., że w budżecie państwa znalazły się dodatkowe środki na sfinansowanie podwyżek wynagrodzeń nauczycieli. W sumie ma to być 6,5 mld zł w latach 2018-2020. - Rozmawiamy dalej - podkreśliła. MEN informowało po spotkaniu, że minister edukacji zaproponowała przedstawicielom związków zawodowych m.in., że każde zajęcia dodatkowe będą płatne, a także to, aby o dodatek za wyróżniającą pracę mogli ubiegać się wszyscy nauczyciele, bez względu na stopień awansu zawodowego. Kolejną propozycją jest bardziej przejrzysty i zachęcający do pracy w zawodzie młodych nauczycieli program gratyfikacji finansowej "Stażyści na Start".

 

Pytana na koniec audycji o to, czy egzaminy mogą być zagrożone w związku z zapowiedzią możliwego strajku w ich czasie szefowa MEN powiedziała, że "jest przekonana, że wszystko odbędzie się zgodnie z planem, z dwóch powodów".

 

- Znam nauczycieli, bo sama jestem nauczycielem i wiem, co to znaczy odpowiadać za edukację dziecka, młodego człowieka; współwychowywać z rodzicami i cieszyć się jego przyszłością, a przecież egzaminy decydują o przyszłości. (...) Po drugie (…) będziemy przypominać o podwyżkach (…), nauczyciele będą je realnie odczuwać w kieszeniach - dodała. 

ked/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze