Pierwsze posiedzenie sądu ws. byłego szefa Nissana. "Zostałem niesłusznie oskarżony i zatrzymany"

Moto

We wtorek w Tokio odbyła się pierwsza rozprawa Carlosa Ghosna podejrzanego o zdefraudowanie pieniędzy firmowych i zaniżenie swoich dochodów o ponad 44 mln dolarów. W czasie wystąpienia na sesji sądu okręgowego odczytał swoje oświadczenie. - Zostałem niesłusznie oskarżony i zatrzymany na podstawie niemerytorycznych i bezpodstawnych oskarżeń - powiedział.

Były przewodniczący Nissana Carlos Ghosn został oskarżony o oszustwa podatkowe oraz wykorzystywanie majątku firmy na cele prywatne. Oprócz tego, w zeznaniach podatkowych mężczyzna miał od 2011 roku zaniżać wynagrodzenia otrzymywane od Nissana na łączną kwotę ok. 44 milionów dolarów. 

 

Biznesmen został aresztowany 19 listopada w Japonii. Podczas pierwszej rozprawy sądowej, w przygotowanym oświadczeniu Ghosn powiedział, że został "niesłusznie oskarżony i niesprawiedliwie zatrzymany". 64-latek dodał, że nigdy nie otrzymał żadnej pomocy finansowej od Nissana, która nie zostałaby ujawniona. Przekonywał także, że "nigdy nie był oskarżony o jakiekolwiek wykroczenia" i poświęcił dwie dekady na "odrodzenie Nissana".

 

Carlos Ghosn był trzykrotnie aresztowany. Pierwsze zatrzymanie, sprzed prawie dwóch miesięcy, zaszokowało branżę motoryzacyjną, ale jak przekonywał sędzia Sądu Okręgowego, było ono uzasadnione, ponieważ istniało ryzyko matactwa i fałszowania dowodów. Do ostatniego zatrzymania doszło pod koniec grudnia, po tym, jak prokuratura dostarczyła nowych dowodów w sprawie. Z ustaleń wynikało, że biznesmen w 2008 r. próbował poradzić sobie z prywatnymi stratami finansowymi o wartości 1,85 miliarda jenów (16,6 miliona dolarów) przenosząc je na Nissana. Sąd przedłużał wówczas na wniosek prokuratury areszt o kolejne 10 dni - do 11 stycznia.

 

Prawnicy Ghosna chcą wyjaśnień

 

Prawnicy brazylijsko-francuskiego przedsiębiorcy pochodzenia libańskiego, zwrócili się do sądu o wyjaśnienie przyczyn długiego okresu aresztu. Zespół prawników twierdzi, że zarzuty przeciwko Ghosnowi są bezpodstawne, ponieważ nie odnoszą się do jego wynagrodzenia, ale do przyszłych płatności, które miał otrzymać po przejściu na emeryturę.  

 

- Po przesłuchaniu jego prawnicy prawdopodobnie zażądają anulowania aresztu, ale nie ma szans, by sąd przychylił się do tego wniosku - powiedział Yoji Ochiai, prawnik i były prokurator w Tokio. Sprawa Ghosna podniosła także kwestię japońskiego wymiaru sprawiedliwości i zdolności prokuratorów do przetrzymywania osoby w więzieniu przez dłuższy czas. Ghosn spędził w areszcie już 7 tygodni, początkowo bez postawienia zarzutów.

 

PAP/EPA/JIJI PRESS

W przypadku uznania winy za przewinienia służbowe, Ghosnowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości do 700 mln jenów japońskich (6,4 mln dolarów).

ked/luq/ BBC News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze