Złote Globy: "Green Book" i "Bohemian Rhapsody" najlepsze. Cuaron z dwoma statuetkami

Kultura

"Bohemian Rhapsody" zdobył Złotego Globa za najlepszy film dramatyczny, a Rami Malek, który zagrał w nim główną rolę został uznany najlepszym aktorem w filmie dramatycznym. Najlepszym filmem komediowym został "Green Book". Film w reżyserii Petera Farelly'ego, jako jedyny zdobył trzy statuetki.

Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej (HFPA) przyznało w Los Angeles po raz 76. Złote Globy łącznie w 25 kategoriach. W dziedzinie filmu rozdano 14 nagród, a telewizji - 11.

 

"Green Book" został doceniony też za scenariusz i najlepszą drugoplanową rolę męską (Mahershala Ali).

 

Najlepszą aktorką w filmie dramatycznym jurorzy obwołali Glenn Close, występującą w "Żonie" Bjoerna Runge'a. Podczas ceremonii poruszona do łez artystka nawiązywała do losu kobiet często redukowanych do roli pomocy domowej. - Musimy znaleźć osobiste spełnienie, musimy podążać za naszymi marzeniami, musimy sobie powiedzieć: mogę to zrobić - mówiła aktorka.

 

Christian Bale za rolę w "Vice" w reżyserii Adama McKaya otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora w komedii lub musicalu. Złotego Globa dla najlepszej aktorki w kategorii komedia lub musical odebrała Olivia Colman grająca w "Faworycie" Jorgosa Lanthimosa. Regina King za rolę w filmie "If Beale Street Could Talk" została uhonorowana jako najlepsza aktorka drugoplanowa.

 

Cuaron: ten film był reżyserowany przez Meksyk

 

Wielkim wygranym gali jest też Alfonso Curaon.  Meksykanin wygrał w dwóch kategoriach. Został uznany za najlepszego reżysera, a jego film "ROMA" otrzymał trofeum dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

 

Cuaron mówił, że kino w najlepszym wydaniu buduje mosty łączące różne kultury. - Ten film był reżyserowany przez moją matkę, rodzinę, a może, co nawet ważniejsze, przez Meksyk - skomplikowane miejsce, które mnie ukształtowało - wskazał.

 

"ROMA" jest kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Zmierzy się w tej kategorii m.in. z "Zimną wojną" Pawła Pawlikowskiego.

 

Jeff Bridges i Carol Burnett z nagrodami za całokształt twórczości

 

Najlepszym filmem animowanym okazał się "Spider-Man Uniwersum" Boba Persichettiego, Petera Ramseya i Rodneya Rothmana.

 

Złotego Globa dostała piosenka "Shallow" z filmu "Narodziny gwiazdy" w reżyserii Bradleya Coopera. Pośród twórców odbierających nagrodę była Lady Gaga.

 

Wyróżnienie za najlepszą muzykę filmową przypadło Justinowu Hurwitzowi, który skomponował ją do "Pierwszego człowieka" Damiena Chazelle.
 
Honorowym Złotym Globem za całokształt twórczości filmowej wyróżniono Jeffa Bridgesa. W uzasadnieniu HFPA podało m.in., że "jego olśniewające osiągnięcia w rozmaitych gatunkach porywają od ponad sześciu dekad serca i umysły publiczności na całym świecie".

 

Po raz pierwszy ustanowiono podobną nagrodę za osiągnięcia w telewizji. Otrzymała ja Carol Burnett.

 

Najlepsze seriale: "Amerykanie", "The Kominsky Method" i "Zabójstwo Versace"

 

Pośród uhonorowanych za osiągnięcia telewizyjne filmów znaleźli się m.in. "Amerykanie" (najlepszy serial dramatyczny), "The Kominsky Method" (najlepszy serial komediowy lub musical) oraz "Zabójstwo Versace: American Crime Story" (film telewizyjny lub miniserial).
 
Z aktorów nagrodzeni zostali m.in. Michael Douglas ("The Kominsky Method") oraz Patricia Arquette ("Ucieczka z Dannemory").

 

Gospodarzami tegorocznej edycji Złotych Globów byli Sandra Oh - gwiazda serialu telewizyjnego produkcji brytyjskiej "Obsesja Eve" i zdobywczyni tegorocznego Złotego Globu dla aktorki w serialu dramatycznym - oraz Andy Samberg z show telewizji Fox "Brooklyn Nine-Nine".

bas/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze