Wojskowi próbowali przeprowadzić pucz w Gabonie. Jego przywódca aresztowany

Świat
Wojskowi próbowali przeprowadzić pucz w Gabonie. Jego przywódca aresztowany
PAP/EPA/ANDREW GOMBERT
Ali Bongo, prezydent Gabonu

Przywódca nieudanego puczu w Gabonie, którego celem było odsunięcie od władzy prezydenta Alego Bongo, został aresztowany - poinformował w poniedziałek po południu rzecznik rządu. Wcześniej aresztowano czterech innych czołowych puczystów,

Porucznik Kelly Ondo Obiang odczytał w poniedziałek rano w państwowym radiu oświadczenie, w którym przedstawił się jako lider Patriotycznego Ruchu Sił Obrony i Bezpieczeństwa Gabonu oraz poinformował o niezadowoleniu z rządów prezydenta. Sprawujący od prawie 10 lat urząd prezydenta Ali Bongo przebywa obecnie w Maroku, gdzie przechodzi rehabilitację po udarze.

 

Zastrzelono dwóch uczestników próby zamachu

 

Już po kilku godzinach rzecznik rządu Guy-Bertrand Mapangou ogłosił, że sytuacja jest pod kontrolą władz, a czterech z pięciu organizatorów puczu zostało aresztowanych w opanowanym przez nich budynku radia. Tym, któremu udało się stamtąd uciec, był właśnie Obiang.

 

Po południu Mapangou poinformował, że w czasie aresztowania Obianga zastrzelono dwóch uczestników próby zamachu stanu, a także, że łącznie aresztowano siedem osób. Powiedział też, że na ulicach stolicy kraju Libreville rozmieszczone zostały siły bezpieczeństwa, ale granice kraju pozostają otwarte.

 

 

Przejęli budynek radia

 

Unia Afrykańska (UA) "zdecydowanie potępiła" poniedziałkową próbę zamachu stanu w Gabonie - powiedział przewodniczący Komisji UA Moussa Faki Mahamat. - Potwierdzam całkowite odrzucenie przez UA wszelkich niekonstytucyjnych zmian władzy w tym kraju - oświadczył.

 

Kilku gabońskich wojskowych opanowało w poniedziałek wczesnym rankiem na kilka godzin siedzibę radia państwowego i ogłosiło, że jest niezadowolonych z rządów prezydenta Alego Bongo, który po udarze przebywa na leczeniu w Maroku.

 

Noworoczne przemówienie Bongo "wzmocniło wątpliwości co do zdolności prezydenta do dalszego wykonywania obowiązków na jego stanowisku" - powiedział w radiu porucznik Kelly Ondo Obiang, który określił się jako przywódca samozwańczego ruchu patriotycznego sił obrony i bezpieczeństwa Gabonu.

 

Rodzina Bongo rządzi od półwieku

 

Obiang tłumaczył, że pucz został przeprowadzony przeciwko "tym, którzy tchórzliwie zamordowali w nocy 31 sierpnia 2016 roku naszych młodych rodaków". Odniósł się do przemocy, która wybuchła po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich; na drugą kadencję został wówczas wybrany Ali Bongo.

 

W noworocznym przemówieniu prezydent przyznał, że ma problemy ze zdrowiem, ale że dochodzi do siebie.

 

Rodzina Bongo przez prawie pół wieku rządziła tym środkowoafrykańskim krajem produkującym ropę naftową. Bongo został prezydentem po swoim ojcu Omarze, który zmarł w 2009 roku. Po reelekcji w 2016 r. pojawiły się oskarżenia o oszustwa wyborcze i doszło do gwałtownych protestów.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze