"Tu dachowałem!". Mieszkańcy chcą zmian na "drodze strachu" w Straszynie

Polska

Ulica Starogardzka w Straszynie to jedna z najniebezpieczniejszych ulic na Pomorzu. Często dochodzi tam do kolizji i wypadków. W poniedziałek mieszkańcy rozwiesili wzdłuż jezdni banery z wyrazistymi hasłami. Domagają się postawienia barier energochłonnych, które będą chronić przechodniów.

Ulica Starogradzka w Straszynie (woj. pomorskie) leży na ruchliwym odcinku drogi wojewódzkiej nr 222.

 

Według mieszkańców często dochodzi tam do bardzo niebezpiecznych sytuacji, a mimo ich starań władze województwa pomorskiego bagatelizują problem od lat.

 

- W tym miejscu doszło do 254 kolizji i 24 wypadków, w których dwie osoby zginęły. Nie chcemy doczekać się tu czarnego punktu, czyli tablicy, która i tak nic nie zmieni - mówiła w Polsat News Anna Górska, jedna z inicjatorek akcji.

 

Mieszkańcy Straszyna chcą barier, które odgrodziłyby chodnik i zwiększyły bezpieczeństwo pieszych.

 

- Jeżeli dziś miałyby tu powstać bariery energochłonne, to z mojej perspektywy i fachowców, to nie jest zabezpieczenie, o którym mówimy. Trzeba ograniczyć prędkość, a kierowcy powinni zwolnić - powiedział dziennikarzom Ryszard Świlski, marszałek województwa pomorskiego.

 

Wkrótce na drodze ma stanąć znak ograniczający dozwoloną prędkość do 40 km/h.

mta/hlk/ Polsat News, Radio Gdańsk, pruszczgdanski.naszemiasto.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze