Ruszył proces arcybiskupa Lyonu Philippe'a Barbarina oskarżonego o chronienie pedofila

Świat
Ruszył proces arcybiskupa Lyonu Philippe'a Barbarina oskarżonego o chronienie pedofila
Zdjęcie ilustracyjne/ pixabay.com

Proces arcybiskupa Lyonu kardynała Philippe'a Barbarina rozpoczął się w poniedziałek przed sądem w tym francuskim mieście. Arcybiskup oskarżony jest o "niedoniesienie o napaści seksualnej na małoletniego", której dopuścił się w przeszłości ksiądz Bernard Preynat.

- To przede wszystkim proces Kościoła Francji i jego systemu fałszywej dobroci, fałszywej miłości - powiedział w wywiadzie dla radia France Info ksiądz Pierre Vignon, który w sierpniu ub.r. zainicjował petycję wzywającą do dymisji arcybiskupa Lyonu.

Dochodzenie przeciw kardynałowi Barbarinowi rozpoczęło się w roku 2016, gdy w skardze złożonej przez stowarzyszenie byłych skautów Słowo Oswobodzone na jaw wyszły oskarżenia o pedofilię kierowane wobec ks. Preynata. Prokuratura uznała jednak, że zarzuty wobec arcybiskupa dotyczą "czynów przedawnionych" i zamknęła dochodzenie.

 

Domniemane ofiary ks. Preynata, pragnąc zmusić kardynała Barbarina do wytłumaczenia się przed sądem, wytoczyły mu sprawę z oskarżenia prywatnego. We Francji, nawet jeśli prokurator uznał sprawę za zamkniętą, oskarżenie prywatne może zakończyć się wyrokiem do 10 lat więzienia.

 

Barbarin i pięciu innych oskarżonych


W rozpoczętym w poniedziałek procesie obok kardynała Barbarina o tuszowanie czynów ks. Preynata oskarżonych jest pięciu innych duchownych, wśród nich arcybiskup Auch Maurice Gardes i biskup Nevers Thierry Brac de la Ferriere, którzy wcześniej pracowali w diecezji lyońskiej.

 

- Mówi się tylko o kardynale Barbarinie, ale procedura sądowa skierowana jest również przeciw innym sługom i pracownikom Kościoła. Obowiązek doniesienia o napaści seksualnej na małoletniego spoczywa na każdym obywatelu, nie tylko na przełożonym (winnego) - powiedziała gazecie "20 Minutes" adwokatka prezesa stowarzyszenia Słowo Oswobodzone, mecenas Nadia Debbache.

Watykan, powołując się na "immunitet dyplomatyczny", odmówił postawienia przed sądem prefekta Kongregacji Nauki Wiary kardynała Luisa Ladarii Ferrera.

Podczas rewizji w biurach Archidiecezji Lyońskiej policja znalazła list kardynała Ladarii Ferrera, który był wtedy sekretarzem Kongregacji. Radzi on w nim arcybiskupowi, by w sprawie ks. Preynata podjął "odpowiednie kroki dyscyplinarne", ale tak, by uniknąć zgorszenia.

Adwokaci wnoszących skargę odczytują to jako polecenie, by nie dawać sprawy do sądu i oskarżają kardynała o współudział w przestępstwie.

Zgodnie z aktem oskarżenia czyny pedofilskie ks. Preynata rozpoczęły się w latach 80. ubiegłego wieku i trwały do lat 90. Duchowny pozostawał na stanowisku aż do roku 2015.

 

Zmieniające się zeznania kardynała Barbarina wskazują na to, że wiedział o postępowaniu podwładnego już w 2007 r.

 

Pierwsza skarga rodziców ofiary księdza pedofila dotarła do poprzednika arcybiskupa Barbarina w 1991 roku. Członkowie stowarzyszenia Słowo Oswobodzone przekonani są, że arcybiskup Barbarin wiedział o tym w już roku 2001, od razu gdy przybył do Lyonu.

 

"Proces czarownic"

 

Adwokaci kardynała już we wrześniu nazwali sprawę "procesem czarownic" i wyrazili nadzieję, że postępowanie "pozwoli na ujawnienie całej prawdy, faktycznej i prawnej" i "pokaże, że kardynał nie popełnił żadnego wykroczenia".

Mecenas Debbache podkreśla natomiast, że "oskarżyciele pragną, by proces umożliwił prawdziwą debatę nad tym, skąd się bierze chronienie sprawców pedofilskich napaści seksualnych i doprowadził do reformy prawa francuskiego w tej dziedzinie".

 

Obserwatorzy zwracają uwagę, że zeszłoroczna ustawa "wzmacniająca walkę przeciw przemocy seksualnej i seksistowskiej" praktycznie zniosła przedawnienie, jeśli chodzi o tego rodzaju przestępstwa. Prawnicy przewidują, że wpłynie to na przebieg procesu, ale nie na kary, jakie grożą oskarżonym - do 5 lat pozbawienia wolności i 75 tys. euro grzywny.

 

W niedzielę kardynał Barbarin, w przesłaniu do wiernych swej diecezji, prosił Pana, "by spełniła się praca sprawiedliwości" i "by uleczyła serca ofiar czynów pedofilskich".

ked/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze