UE chce do 2050 r. wyeliminować śmiertelne wypadki samochodowe

Moto
UE chce do 2050 r. wyeliminować śmiertelne wypadki samochodowe
Polsat News

W lutym europosłowie mogą zaakceptować propozycje nowoczesnych mechanizmów bezpieczeństwa w samochodach, które mają zlikwidować wypadki drogowe w UE. Europosłowie chcą, by nowe przepisy nakładające na producentów samochodów obowiązek instalacji m.in. czujników cofania, ograniczników prędkości, systemu utrzymywania auta na pasie ruchu w każdym aucie, zostały przyjęte już w tym roku.

W 2017 r. w Unii w wypadkach drogowych zginęło ponad 25 tys. osób, a 135 tys. zostało ciężko rannych. Komisja Europejska szacuje, że nowe zabezpieczenia w samochodach i bezpieczne drogi mogą do 2030 r. uratować życie ponad 10 tys. osób, a do 2050 r. całkowicie zlikwidować śmiertelne wypadki drogowe w Unii.

 

- Do tej pory kładziono nacisk na minimalizowanie skutków wypadków: pasy bezpieczeństwa, poduszki. Dzisiaj przesuwa się to na wykrywanie zagrożeń, na niedopuszczanie do wypadków - powiedział Janusz Zemke, eurodeputowany SLD.

 

Instalacja dodatkowych zabezpieczeń w tańszym aucie może jednak zwiększyć jego cenę, choć zdaniem ekspertów nieznacznie, bo wymagana przez Unię masowa produkcja sprawi, że systemy staną się tańsze.

 

- Nawet jeśli będzie podwyżka ceny, to nie będzie istotna. Najważniejsze, że zwiększy się nasze bezpieczeństwo. Chyba każdy z nas jest gotowy wydać trochę więcej, by na przykład uratować życie swoich dzieci - stwierdził Antonio Avenoso, dyrektor Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu.

jm/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze