40 żubrów do odstrzału, także zdrowych zwierząt. Greenpeace: to niezgodne z prawem

Polska
40 żubrów do odstrzału, także zdrowych zwierząt. Greenpeace: to niezgodne z prawem
Polsat News

Lasy Państwowe mają strzelać do żubrów w Puszczy Boreckiej, decyzję wydał Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Zezwolił na odstrzał 20 żubrów - alarmuje Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. 20 żubrów może paść ofiarą myśliwych również w Puszczy Knyszyńskiej. Greenpeace przekonuje, że jest to niezgodne z prawem. "Specyficzny sposób na uczczenie 90. rocznicy restytucji żubra w Polsce".

Decyzję zezwalającą na odstrzał 20 żubrów w Puszczy Boreckiej, w tym 17 osobników ze stada wolnościowego i 3 z zagrody pokazowej Wolisko Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał tuż po Bożym Narodzeniu.


Lasy Państwowe twierdzą, że odstrzał jest konieczny dla zapewnienia właściwej "liczebności i jakości populacji" żubra. Powołują się na wytyczne zawarte w Programie ochrony żubra w Puszczy Boreckiej, zgodnie z którymi liczebność puszczańskiego stada nie powinna przekraczać 90 zwierząt.


Wielu przyrodników krytykuje wartość merytoryczną tego dokumentu, a niektórzy eksperci mówią wprost, że "optymalna liczebność populacji w nim określona jest wzięta z sufitu".


Do 20 żubrów Lasy Państwowe mogą odstrzelić również w Puszczy Knyszyńskiej. Zezwolenia na odstrzał w obu puszczach są ważne do 31 marca 2019 roku.

 

"Odstrzał powinien być ostatecznością"


Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi przypomina, że żubr jest gatunkiem niezwykle rzadkim, dlatego znajduje się pod ścisłą ochroną. "Odstrzał powinien być ostatecznością, dopuszczalną jedynie w wyjątkowych, uzasadnionych ponad wszelką wątpliwość przypadkach. Tym większy niepokój budzi fakt, że co roku te same Nadleśnictwa na podstawie ogólnikowo uzasadnionych wniosków otrzymują zgodę na odstrzał tych cudem przywróconych naturze zwierząt (w 2017 roku GDOŚ zezwolił na zabicie 20 żubrów w Puszczy Boreckiej, w 2016 roku - 10)” – zauważa fundacja na swoim profilu na Facebooku.


Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi zapowiedziała podjęcie działań w tej sprawie.

 


Zgodę na zabicie 40 żubrów w nadleśnictwach Krynki i Borki skomentowała Małgorzata Górska z Greenpeace Polska. Przypomniała, że w 2019 r. obchodzona będzie uroczyście 90. rocznica restytucji żubra w Polsce. - Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w specyficzny sposób uczcił tę okazję - wydając zgody na zabicie 40 żubrów. Choć "w pierwszej kolejności" mają być zabijane mają osobniki chore, to zgoda obejmuje również zdrowe żubry – zauważyła.


Zdaniem Greenpeace odstrzał żubrów jest niezgodny z prawem, gdyż zgoda na odstępstwo od zakazu zabijania żubrów może być wydana jedynie w ostateczności, w przypadku braku rozwiązania alternatywnego.

 

"Mają być zabijane 3 zwierzęta tygodniowo! To skandal"


- "Nadwyżka liczbowa" nie jest sytuacją, dla której jedynym możliwym rozwiązaniem jest śmierć. W nadleśnictwach Borki i Krynki, znanych z karygodnych procederów polowań komercyjnych na żubry, teraz mają być zabijane średnio co najmniej 3 zwierzęta tygodniowo! – alarmuje Górska.


- Zabijanie zwierząt gatunku objętego ścisłą ochroną bez przekonującego uzasadnienia to skandal, z którym - jak widać - polski system ochrony przyrody wciąż sobie nie radzi i kolejny dowód na to, że zasady zarządzania polskimi żubrami muszą być pilnie zmienione - podkreśla aktywistka Greenpeace Polska.

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze