MSZ: porwani u wybrzeży Nigerii Polacy zostali uwolnieni

Świat
MSZ: porwani u wybrzeży Nigerii Polacy zostali uwolnieni
Polsat News

Polacy z załogi statku "Pomerenia Sky", porwani pod koniec października u wybrzeży Nigerii, zostali uwolnieni; wszyscy marynarze, w tym ośmiu Polaków, są w bezpiecznym miejscu i oczekują na powrót do rodzin - podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

"Dziękujemy amatorowi, jego współpracownikom i doradcom za profesjonalne poprowadzenie tej trudnej sprawy. Jesteśmy wdzięczni za pomoc także władzom Nigerii" - napisało ministerstwo w komunikacie.


Jak poinformowało, "sprawą od samego początku zajmował się międzyresortowy zespół pod przewodnictwem wiceministra spraw zagranicznych i cieszymy się, że do uwolnienia doszło przed Świętami".


Resort przypomniał, że "było to już piąte porwanie Polaków w Zatoce Gwinejskiej od 2013 roku". "Apelujemy do polskich marynarzy, by przed podjęciem pracy na statku w niebezpiecznym regionie świata zawsze sprawdzali, czy armator posiada odpowiednie ubezpieczenie" - podkreślił w komunikacie.

 

 

- Bardzo cieszymy się, że na święta będą oni ze swymi rodzinami w kraju. MSZ koordynowało prace grupy międzyresortowej, prowadziło negocjacje, ale chcę podziękować przede wszystkim armatorowi za skuteczne działanie, a także władzom nigeryjskim za współpracę, doprowadzenie do pozytywnego finału w tej trudnej sytuacji - powiedział minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz podczas briefingu.

 

Zaznaczył, że uwolnieni marynarze w środę powinni być już w kraju. 

 

Na pokład weszli piraci

 

Pod koniec października media informowały, że ośmiu Polaków zostało uprowadzonych przez piratów u wybrzeży Nigerii. Statek - według doniesień mediów płynący pod liberyjską banderą, ale należący do niemieckiego armatora - był ponad 60 mil od wybrzeża. Piraci mieli wejść na pokład statku i według ustaleń rozgłośni - uprowadzić część załogi, w tym ośmiu Polaków, dwóch Filipińczyków i jednego Ukraińca.

 

Informacje te potwierdziło wówczas MSZ i poinformowało, że w resorcie oraz w ambasadzie RP w Abudży działają zespoły kryzysowe, które zajmują się tą kwestią.

prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze