Justyna Kowalczyk zszokowana jakością powietrza. "Można siekierę zawiesić"

Polska
Justyna Kowalczyk zszokowana jakością powietrza. "Można siekierę zawiesić"
Facebook/Justyna Kowalczyk - oficjalna strona

Dwukrotna mistrzyni olimpijska w biegach narciarskich Justyna Kowalczyk wróciła po dłuższej nieobecności do Polski i przeraziła się jakością powietrza w Zakopanem i okolicach. Sportsmenka przyznała, że przeżyła "szok oddechowy".

"Królowa Nart" przez osiem tygodni podróżowała po różnych częściach Europy - od Laponii, przez Alpy, po słowackie Tatry. Po powrocie do zimowej stolicy Polski, biegaczka przeżyła "szok oddechowy". "W Zakopanem i okolicznych wioskach można siekierę w powietrzu zawiesić" - napisała w mediach społecznościowych, dołączając wymowne zdjęcie.

 

Kowalczyk zaapelowała również o działania mające na celu poprawę jakości powietrza.  

 

 

W kolejnym wpisie sportsmenka zwróciła uwagę, że w "Skandynawii (zwłaszcza w Norwegii) się nie patyczkują".

 

"Ochrona przyrody jest priorytetem. Przeciętny człowiek ma wyrzuty sumienia, gdy z jakichś przyczyn nie jest w stanie odpowiednio wysegregować śmieci. Poziom samoświadomości miażdży. I tego im zazdroszczę" - dodała narciarka.

 

 

Problem zanieczyszczonego powietrza w Polsce coraz częściej uznawany jest za bardzo poważny. Według Europejskiej Agencji Zdrowia powietrze w naszych miastach jest najbardziej zanieczyszczone w całej Unii Europejskiej.

 

W Polsce z powodu zanieczyszczenia powietrza co roku umiera przedwcześnie 44,5 tys. osób. W całej Europie takich zgonów jest ponad 420 tys.

dk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze