Uzdrowiciel oskarżony o wielokrotne gwałty. Miał przekonywać klientki, że wyleczy je z depresji

Świat
Uzdrowiciel oskarżony o wielokrotne gwałty. Miał przekonywać klientki, że wyleczy je z depresji
Wiki Commons/Relvaven/CC BY-SA 3.0

76-letni brazylijski uzdrowiciel Joao Teixeria de Faria, znany też jako Joao de Deus (Jan Boży - red.), został oskarżony przez swoje pacjentki o napaści na tle seksualnym. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie znachorów miał przekonywać klientki, że w ten sposób przekaże im swoją "duchową energię".

Oskarżenia pod adresem de Farii padły w piątek na antenie brazylijskiej stacji Globo Television. Duńska choregrafka Zahira Leeneke Maus wyznała, że uzdrowiciel zmanipulował ją by odbyła z nim stosunek, a następnie zgwałcił ją.

 

Według Globo TV, podobne zarzuty stawia znachorowi dziewięć kobiet, które pragną pozostać anonimowe. Joao de Faria miał przekonywać je, że seks to jedyny sposób, by przekazać im "oczyszczającą energię".

 

Po emisji materiału do powiązanej ze stacją gazety zgłosiły się jeszcze dwie kobiety, które miały paść ofiarą "uzdrowiciela dusz".

 

Kobiety przekonują, że do gwałtów i przypadków molestowania miało dochodzić w latach 2010-2018 w "duchowym szpitalu" w Abadianie nieopodal stolicy kraju Brasilii. Utrzymują, że wcześniej bały się nagłośnić sprawę.

 

"Używał swoich mocy, by wyleczyć tysiące osób"

 

W oświadczeniu przesłanym do stacji Globo TV, biuro de Farii stanowczo zaprzeczyło wszystkim stawianym zarzutom. Jak podano 76-latek "używał swoich mocy, by wyleczyć tysiące osób" i "stanowczo odrzuca jakiekolwiek insynuacje nt. niewłaściwych zachowań podczas swoich terapii".

 

Joao de Deus jest jednym z najbardziej znanych uzdrowicieli w Brazylii. Jak podaje gazeta The Telegraph, ma on zagorzałych fanów w Stanach Zjednoczonych, Europie i Australii. W 2013 r. spotkał się z amerykańską aktorką i prezenterką Oprah Winfrey, która poświęciła mu jeden z odcinków swojego programu.

 

Uzdrowiciel w przeszłości został skazany za świadczenie swoich usług bez wymaganych licencji.

bas/ BBC, The Telegraph

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze