Kobieta wyrzuciła psa z balkonu na IV piętrze - "bo szczekał"

Polska
Kobieta wyrzuciła psa z balkonu na IV piętrze - "bo szczekał"
PIxabay.com/ Wow_Pho/ zdj. ilustracyjne

Policja zatrzymała w piątek 39-letnią mieszkankę Buska-Zdroju (Świętokrzyskie), która z mieszkania na IV piętrze bloku wyrzuciła swojego psa; zwierzę nie przeżyło upadku. Kobieta tłumaczyła, że denerwowało ją szczekanie zwierzęcia.

Jak powiedział oficer prasowy buskiej policji Tomasz Piwowarski, nad ranem mundurowi dostali zgłoszenie, że mieszkańcy jednego z osiedli znaleźli pod blokiem psa - według świadków, zwierzę, które już nie żyło, mogło spaść z balkonu.

 

- Policjanci udali się do mieszkania na czwartym piętrze, które wskazali świadkowie. Drzwi otworzyła nietrzeźwa 39-latka. Rozpytywana, zmieniała wersje wydarzeń. Najpierw mówiła, że pies jej uciekła na klatkę schodową, później, że przez balkon. W końcu potwierdziła przypuszczenia, że go po prostu wyrzuciła - opisywał Piwowarski.

 

W mieszkaniu były też dzieci kobiety - synowie w wieku 11 i 18 lat, którzy spali w chwili zdarzenia.

Pies był młodym kundelkiem. Kobieta tłumaczył policjantom, że "działała w przypływie emocji, bo denerwowało ją szczekanie psa"; zwierzę miało jej też "niszczyć meble".

 

Kobieta, która miała w organizmie ponad trzy promile alkoholu, została zatrzymana przez policję. Gdy wytrzeźwieje, będą z nią prowadzone dalsze czynności. Wstępnie sprawa jest prowadzona w kierunku znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Za popełnienie takiego przestępstwa grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze