Znany rosyjski obrońca praw człowieka Lew Ponomariow skazany

Świat
Znany rosyjski obrońca praw człowieka Lew Ponomariow skazany
PAP/EPA/YURI KOCHETKOV

Rosyjski obrońca praw człowieka Lew Ponomariow został skazany na 25 dni aresztu za zamieszczenie postu poparcia osób objętych śledztwem w sprawach domniemanych organizacji terrorystycznych Nowa Wielkość i Sieć - poinformowała „Nowaja Gazieta”.

Decyzję o aresztowaniu 76-letniego Ponomariowa, jednego z weteranów ruchu praw człowieka w Rosji, wydał w środę sąd w Moskwie za zamieszczenie na jego stronie na Facebooku postu z apelem o udział 28 października w akcji przy budynku Federalnej Służby Bezpieczeństwa na Łubiance; podczas akcji tej żądano przerwania postępowań karnych w sprawach Nowej Wielkości i Sieci, uznanych przez obrońców praw człowieka za prowokacje służb specjalnych.

 

Obrońcy Ponomariowa zamierzają odwołać się od orzeczenia.

 

Wcześniej Ponomariowowi wymierzono karę grzywny wysokości 10 tys. rubli (132 euro) za jednoosobową pikietę poparcia z 23 lipca dla dwóch dziewczyn oskarżonych w sprawie Nowej Wielkości: 19-letniej Marii Dubowik, studentki weterynarii, i Anny Pawlikowej, która w chwili zatrzymania w marcu br. miała 17 lat.

 

28 października doszło w Moskwie i Petersburgu do demonstracji w obronie osób objętych śledztwem w sprawach karnych Nowej Wielkości i Sieci. Uczestników akcji zatrzymano - w Moskwie według różnych źródeł zatrzymano od 18 do 23 osób, zaś w Petersburgu 40-50 osób.

 

W marcu 10 osób zatrzymanych zostało pod zarzutem utworzenia ekstremistycznej organizacji Nowa Wielkość (Nowoje Wieliczije), która zdaniem śledczych chciała obalić władze. Z materiałów sprawy karnej wynika, że organizację próbowała utworzyć grupa młodych ludzi, która wymieniała w internecie poglądy na tematy polityczne. Zdaniem obrońców praw człowieka grupa ta padła ofiarą prowokacji - człowiek, który inicjował utworzenie organizacji, był informatorem bądź etatowym funkcjonariuszem służb specjalnych.

 

W sprawie karnej domniemanej organizacji terrorystycznej o nazwie Sieć śledztwem objęto 11 osób. Organizacja ta miała jakoby przygotowywać zbrojne akcje i eksplozje w czasie wyborów prezydenckich w Rosji w marcu br. i piłkarskich mistrzostw świata, które odbyły się latem. Domniemani członkowie grupy utrzymywali, że byli torturowani prądem elektrycznym i wymuszono na nich przyznanie się do winy.

 

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze