"Uwaga na dzieci w Sulechowie". To ostrzeżenie przed księdzem oskarżonym o molestowanie

Polska
"Uwaga na dzieci w Sulechowie". To ostrzeżenie przed księdzem oskarżonym o molestowanie
Pixabay

Ksiądz Ryszard K. przyznał się do molestowania nieletniego ministranta, o co oskarżyła go prokuratura. Od dwóch lat sprawuje posługę w parafii w Sulechowie (Lubuskie), ale dopiero teraz mieszkańcy dowiedzieli się, dlaczego został przeniesiony z parafii, w której był proboszczem. We wtorek stworzyli na Facebooku profil "Uwaga na dzieci w Sulechowie"; w środę profil został usunięty.

- Jak to możliwe, że ksiądz, który tak mocno zawinił, potajemnie został przeniesiony do naszej parafii? - pyta w rozmowie z "Gazetą Lubuską" jeden z mieszkanek.

 

W środę dziennikarze próbowali bez powodzenia skontaktować z proboszczem parafii lub z ks. Ryszardem K. 

 

Przez 15 lat był proboszczem w Głogowie

 

57-letni ksiądz Ryszard K. w Sulechowie jest od 2016 r. Wcześniej przez 15 lat był proboszczem parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krzepowie, dzielnicy Głogowa. Został z niej odwołany przed dwoma laty i trafił do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sulechowie. Mieszkańcy Sulechowa dopiero teraz dowiedzieli się o przyczynach przeniesienia.


Prokuratura Rejonowa w Głogowie oskarża ks. Ryszarda K. o to, że w od grudnia 2006 do marca 2007 roku doprowadził ministranta do poddania się tak zwanym innym czynnościom seksualnym. Ministrant nie miał wówczas nawet 15 lat. To on, już jako dorosły, powiadomił prokuraturę.


Według oskarżenia, ksiądz miał rozbierać, całować w usta i dotykać ministranta w miejsca intymne, kazał też chłopcu, by dotykał go w genitalia. Do sytuacji takich miało dochodzić wielokrotnie. W trakcie śledztwa ustalono, że ksiądz zapraszał ministrantów na plebanię pod pretekstem pomocy w pracach kancelaryjnych.

 

Biegli: ma zaburzenia preferencji seksualnych


Ksiądz przyznał się do stawianych mu zarzutów.

 

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego Ryszard K. przyznał się do i skorzystał z prawa do odmowy wyjaśnień - mówił "Gazecie Wrocławskiej" Marcin Knurowski, zastępca Prokuratora Rejonowego w Głogowie.


Za czyny, które zarzucono księdzu, grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Biegli stwierdzili u Ryszarda K. zaburzenia preferencji seksualnych oraz zaburzenia osobowości, które nie wpływają jednak na jego poczytalność.


Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na połowę lutego 2019 roku.

 

Kuria Diecezjalna: wymierzono karę adekwatną do czynów

 

Ks. Andrzej Sapieha, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Zielonej Górze w piśmie do "Gazety Lubuskiej" wyjaśnił: 

 

"W kwietniu 2016 r. powiadomiono watykańską Kongregację Nauki Wiary. Po zbadaniu sprawy Kongregacja w lipcu 2016 r. zleciła przeprowadzenie procesu karno-administracyjnego w diecezji. Zakończył się on się w listopadzie 2017 r. wymierzeniem kary adekwatnej do czynów, które udało się udowodnić duchownemu w ramach postępowania kościelnego: duchowny został pozbawiony urzędu proboszcza, otrzymał zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą oraz nałożono na niego pokutę o charakterze duchowym. Ponadto zalecono mu odbycie terapii psychologicznej. O zakończeniu postępowania i wymierzonej karze powiadomiono watykańską Kongregację Nauki Wiary, która nie zgłosiła zastrzeżeń. W trakcie postępowania kanonicznego, około połowy 2017 r. delegat biskupa diecezjalnego ds. ochrony osób małoletnich przed wykorzystywaniem seksualnym zgłosił sprawę do organów ścigania. Obecnie trwa postępowanie prokuratorskie. Diecezja jak dotąd nie otrzymała informacji z prokuratury o jego rezultatach". 

 

Część mieszkańców Sulechowa nie chce jednak czekać. Na Facebooku w wtorek założono profil "Uwaga na dzieci w Sulechowie". Po jednym dniu został on jednak usunięty z sieci.

grz/dro/ Gazeta Lubuska, Gazeta Wrocławska

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze