"To całkowite kłamstwo". Lubnauer twierdzi, że nie chciała, aby .N opuściła Koalicję Obywatelską

Polska
"To całkowite kłamstwo". Lubnauer twierdzi, że nie chciała, aby .N opuściła Koalicję Obywatelską
PAP/Jakub Kamiński

Jest to absolutnie nieprawda, całkowite kłamstwo, co wie zarówno PO, jak i wszyscy współpracownicy - tak szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer skomentowała informacje, jakoby miała zastanawiać się nad wyjściem Nowoczesnej z Koalicji Obywatelskiej. O takim planie Lubnauer mówiły wcześniej Gasiuk-Pihowicz i Wróblewska.

W czwartek posłanka klubu PO-KO Kornelia Wróblewska powiedziała, że wraz z grupą posłów opuściła klub Nowoczesnej, ponieważ szefowa partii Katarzyna Lubnauer zastanawiała się nad wyjściem Nowoczesnej z Koalicji Obywatelskiej i samodzielnym startem partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

 

- Jest to absolutnie nieprawda, to jest całkowite kłamstwo, co wie zarówno PO, jak i wszyscy współpracownicy. Powiem więcej, została na ostatnim zarządzie (klubu - red.) przyjęta uchwała dotycząca negocjowania na kolejne wybory w ramach KO szerszego porozumienia i ta uchwała została przyjęta w piątek - powiedziała dziennikarzom Lubnauer.

 

- Nie jest żadną tajemnicą, że budowałam razem z Grzegorzem Schetyną i Barbarą Nowacką Koalicję Obywatelską i uważam, że tamten projekt okazał się sukcesem. I nie jest też tajemnicą, że chciałam go kontynuować na kolejne wybory, rozszerzony o kolejne podmioty - zaznaczyła szefowa Nowoczesnej.

 

Klub PO zmienił w środę nazwę na Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska. Następnie do tego klubu dołączyło osiem osób: siedmioro dotychczasowych posłów Nowoczesnej: Kamila Gasiuk-Pihowicz, Kornelia Wróblewska, Elżbieta Stępień, Krzysztof Truskolaski, Paweł Kobyliński, Michał Jaros, Marek Sowa, a także Piotr Misiło, który został w ostatni piątek wyrzucony z Nowoczesnej. Oznacza to, że klub Nowoczesnej w Sejmie przestał istnieć i stał się kołem.

 

"Lubnauer rozważała wyjście z KO"

 

- Opuściliśmy klub Nowoczesnej, ponieważ szefowa partii Katarzyna Lubnauer zastanawiała się nad wyjściem Nowoczesnej z Koalicji Obywatelskiej i samodzielnym startem partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego - powiedziała posłanka PO-KO Kornelia Wróblewska.

 

Wróblewska powiedziała, że siedmioro posłów, którzy opuścili klub Nowoczesnej prowadziło bardzo długie rozmowy z przewodniczącą Nowoczesnej Katarzyną Lubnauer na temat wspólnego klubu z PO. - Ona była osobą wyznaczoną do prowadzenia negocjacji, ona te negocjacje prowadziła na rok przed wyborami samorządowymi. Dzisiaj zostało dużo mniej czasu, niż rok do wyborów europarlamentarnych, do wyborów do parlamentu polskiego - podkreśliła.

 

- Jeżeli do tej pory nie zostały podjęte decyzje o wspólnym klubie, mało tego ważą się losy Koalicji Obywatelskiej - ponieważ Katarzyna Lubnauer zastanawiała się nad wyjściem Nowoczesnej z Koalicji Obywatelskiej i samodzielnym starcie do europarlamentu - doszliśmy do wniosku, że nie możemy pozwolić na burzenie tego, na co pracowaliśmy bardzo ciężko przez ostatni rok - powiedziała Wróblewska.

 

Dopytywana, czy posłowie, którzy zmienili klub, odchodzą też z partii, posłanka powiedziała: "Niestety mamy taki zapis w statucie, że zmieniając klub automatycznie zostajemy wykreśleni z list Nowoczesnej".

 

"KO zostanie zniszczona"

 

Gasiuk-Pihowicz powiedziała w TOK FM, że w Nowoczesnej od tygodni toczyły się rozmowy, co do przyszłości ugrupowania i startu w wyborach. - W Nowoczesnej jasno rysował się spór i różnica. Pojawiały się bardzo mocno głosy współpracowników Katarzyny Lubnauer mówiące, że Nowoczesna powinna wyjść z Koalicji Obywatelskiej i samodzielnie pójść w wyborach do Sejmu i Senatu i do Parlamentu Europejskiego. Były to głosy, które wskazywały na to, że Koalicja Obywatelska zostanie zniszczona - zaznaczyła.

 

Jak dodała, wyjście Nowoczesnej z KO postulowali m.in. Jerzy Meysztowicz, Mirosław Suchoń i Adam Szłapka.

 

Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że została postawiona przed alternatywą: "Albo pozwolić, aby Nowoczesna wyszła z Koalicji Obywatelskiej, albo budować tę ideę w polskim parlamencie i otworzyć posłom Nowoczesnej możliwość uczestniczenia w Koalicji Obywatelskiej".

 

- Od trzech lat byłam osobą, która budowała współpracę z politykami PO w polskim parlamencie. Rozumiałam, że jedyną możliwością, aby przeciwstawić się niszczącej sile PiS jest budowanie spójnego frontu. Wszyscy odpowiedzialni politycy muszą zdać sobie sprawę, że jeżeli chcą zawalczyć z PiS w wyborach do Sejmu i Senatu, to będą musieli rozważyć start spod szyldu Koalicji Obywatelskiej - oświadczyła.

 

Gasiuk-Pihowicz zapewniła jednocześnie, że "drzwi do wzmacniania Koalicji Obywatelskiej poprzez tworzenie wspólnego klubu są w dalszym ciągu bardzo szeroko otwarte".

 

Nowe władze

 

W piątek po południu posłowie Nowoczesnej wybiorą nowe władze koła poselskiego - poinformował sekretarz partii Adam Szłapka. W tym momencie - jak wynika z informacji opublikowanych na stronie sejmowej - funkcję szefowej koła Nowoczesnej sprawuje przewodnicząca partii Katarzyna Lubnauer. Funkcję wiceprzewodniczących pełnią: Paulina Hennig-Kloska i Mirosław Suchoń.

 

 

 

WIDEO: Siedmioro posłów Nowoczesnej dołączyło do klubu Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze