Wzruszający moment podczas pożegnania George'a H. W. Busha. 95-letni senator wstał i zasalutował

Świat

95-letni były senator Bob Dole, niegdyś polityczny rywal George'a H.W. Busha, wziął udział w jego uroczystościach pożegnalnych na Kapitolu. Z pomocą opiekuna podniósł się z wózka inwalidzkiego, żeby oddać cześć Bushowi.

Bob Dole był przywódcą republikańskiej większości w Senacie. W latach 1971-1973 był przewodniczącym partii, a Bush zastąpił go na tym stanowisku.  

 

Podczas środowych uroczystości Dole z trudem podniósł się z fotela inwalidzkiego, aby zasalutować przed trumną George’a H. W. Busha. Obaj politycy dzielili wojenne doświadczenia. Podczas II wojny światowej Bush był najmłodszym pilotem lotnictwa amerykańskiej marynarki wojennej, który walczył na Pacyfiku.

 

Dole jest weteranem walk na froncie włoskim podczas II wojny światowej. Został w nich poważnie ranny. Do dziś sprawność jego prawej ręki jest ograniczona, a w lewej występuje częściowy brak czucia.

mta/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze