Wałęsa przywitał się z Clintonem i Obamą. "Nie starałem się wystawiać, ludzie do mnie dobiegali"

Świat

- Nie starałem się wystawiać na powitania, ale ludzie mnie pamiętają, do mnie dobiegali, z czego się bardzo cieszę - powiedział w Waszyngtonie reporterce Polsat News Lech Wałęsa. Wcześniej były prezydent opublikował na swoim Twitterze zdjęcia z powitań z m.in. Billem Clintonem i Barackiem Obamą.

Lech Wałęsa brał udział w uroczystościach pogrzebowych George'a H.W. Busha. Były prezydent pojawił się w Narodowej Katedrze Kościoła Episkopalnego w Waszyngtonie w koszulce z napisem "Konstytucja".

 

Wałęsa przyznał w rozmowie z reporterką Polsat News Magdą Sakowską, że jest przyzwyczajony do katolickich, chrześcijańskich uroczystości. - To duża różnica. Z drugiej strony, podoba mi się, bo na wesoło to robią - dodał.

 

Były prezydent podkreślił, że "odchodzi pokolenie świadków i uczestników wielkich zdarzeń".

 

"Jeszcze pamiętają"

 

W trakcie uroczystości pogrzebowych, Wałęsa spotkał się m.in. z Hillary Clinton, Billem Clintonem i Barackiem Obamą.

- Nie starałem się wystawiać na powitania, ale ludzie mnie pamiętają, do mnie dobiegali, z czego się bardzo cieszę, że jeszcze pamiętają te wielkie zdarzenia, w których uczestniczyłem - powiedział Lech Wałęsa.

 

Były prezydent powiedział także, że zrobił listę ludzi, "którzy w tamtym czasie nam pomagali". Jak dodał, pierwsze miejsce ma na niej Ojciec Święty Jan Paweł II, a drugie - George H.W. Bush.

zdr/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze