USA oskarżają Iran o test pocisku balistycznego. Teheran nie zaprzecza

Świat
USA oskarżają Iran o test pocisku balistycznego. Teheran nie zaprzecza
Zdj. ilustracyjne/Wikimedia Commons/U.S. Navy

Irańskie MSZ nie zaprzeczyło twierdzeniom sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo, który oskarżył Teheran o przeprowadzenie testu pocisku balistycznego średniego zasięgu i złamanie rezolucji ONZ. Program balistyczny nie jest wbrew rezolucji ONZ - dodało MSZ Iranu.

"Irański reżim właśnie dokonał testu pocisku balistycznego średniego zasięgu, który jest zdolny do przenoszenia wielu głowic bojowych. Pocisk ten ma zasięg pozwalający na uderzenie w niektóre obszary Europy i cały Bliski Wschód. Test ten narusza rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ (numer) 2231" - napisał Pompeo w oświadczeniu opublikowanym z datą sobotnią na stronie Departamentu Stanu.

 

W rezolucji nr 2231 z 2015 roku wezwano władze w Teheranie do powstrzymania się od prac nad rakietami balistycznymi zaprojektowanymi, by przenosić broń jądrową.

 

W swoim komunikacie szef amerykańskiej dyplomacji ostrzegł, że program balistyczny Iranu się rozwija. - Jeśli nie powrócimy do odstraszania (Teheranu), zwiększamy ryzyko eskalacji w regionie - podkreślił Pompeo. Jednocześnie wezwał Iran do natychmiastowego przerwania wszelkich działań związanych z pociskami balistycznymi zdolnymi do przenoszenia broni nuklearnej.

 

"Nie ma rezolucji ONZ, która by nam tego zakazywała"

 

W reakcji na oświadczenie rzecznik MSZ Iranu Bahram Kasemi, cytowany przez irańską agencję informacyjną IRNA, oświadczył w niedzielę, że "irański program balistyczny jest z natury defensywny". - Nie ma rezolucji Rady Bezpieczeństwa (ONZ), która zakazywałaby Iranowi programu balistycznego i testów balistycznych - zaznaczył rzecznik.

 

Nie potwierdził przeprowadzonego testu ani nie zaprzeczył informacji podanej przez Pompeo.

 

W listopadzie dowódca sił powietrznych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Amir Ali Hadżizadeh po raz kolejny zadeklarował, że Iran zwiększył zasięg swoich pocisków balistycznych typu ziemia-woda do 700 km, dzięki czemu Teheran może zaatakować amerykańskie bazy wojskowe w Afganistanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w Katarze, a także lotniskowce USA w Zatoce Perskiej.

 

Potencjał balistyczny Iranu pozostaje pod ścisłą kontrolą Strażników Rewolucji. W 2008 r. Iran pokazał pociski typu ziemia-woda o zasięgu 290 km. Prawdopodobnie program rakietowy - który według Teheranu ma charakter wyłącznie defensywny - został od tamtego okresu znacznie rozwinięty. Teheran nigdy nie zgodził się na negocjacje z USA w sprawie irańskich prób balistycznych.

 

Uważa się, że jedną z głównych przyczyn wypowiedzenia w maju przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienia nuklearnego z Iranem było to, że nie obejmowało ono programu budowy pocisków balistycznych oraz nie powstrzymało irańskiego zaangażowania militarnego w Syrii, Jemenie, Libanie i Iraku.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze