"Pokazówka", "próba przykrycia obciachu". Neumann komentuje zatrzymanie Chrzanowskiego

Polska
"Pokazówka", "próba przykrycia obciachu". Neumann komentuje zatrzymanie Chrzanowskiego
PAP/Bartłomiej Zborowski

Zatrzymanie Marka Chrzanowskiego to pokazówka, która ma przykryć obciach zrobiony wcześniej przez CBA lub prokuraturę - powiedział szef klubu PO Sławomir Neumann. Jak ocenił, Chrzanowski powinien zostać zatrzymany natychmiast po powrocie z Singapuru.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało we wtorek rano w Warszawie byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego . W prokuraturze w Katowicach zostaną mu postawione zarzuty korupcyjne.

 

O komentarz w tej sprawie został poproszony we wtorek w programie "Tłit" w portalu wp.pl Sławomir Neumann (PO). Na pytanie, czy zatrzymanie Chrzanowskiego jest dowodem, że państwo działa sprawnie, polityk PO odparł: "nie sądzę". - Ja myślę, że dzisiaj to jest próba przykrycia tych działalności prokuratury i CBA w ostatnich dwóch tygodniach, kiedy to pozwolono panu Chrzanowskiemu wrócić z Singapuru, kiedy on mógł wejść spokojnie do swojego biura - wyliczał Neumann.

 

"To próba przykrycia obciachu, które zrobiło CBA lub prokuratura"

 

- Prawda jest taka: to jest próba przykrycia wszystkiego, bo jeżeli tak jest, że zabezpieczyli taśmy, przesłuchali, równie dobrze mogli wezwać go (Chrzanowskiego -  red.) do prokuratury i nie robić pokazówki – stwierdził poseł.

 

We wtorek rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że kluczowe znaczenie dla postawienia zarzutów Chrzanowskiemu miała analiza zabezpieczonych 14 listopada dokumentów i nośników danych w siedzibie KNF oraz jego mieszkaniu, a także wykonana przez ABW ekspertyza przekazanego 19 listopada 2018 roku przez Leszka Czarneckiego nagrania rozmowy z udziałem Marka Ch.

 

Jego zdaniem "ta pokazówka jest tylko po to, żeby przykryć wcześniejszy obrazek", kiedy - jak wskazał Neumann - służby powinny być 14 listopada o szóstej rano na lotnisku, gdy Chrzanowski wrócił z Singapuru i wówczas dokonać zatrzymania. W jego opinii Chrzanowski po swoim powrocie do Polski "mógł przez kilka godzin spokojnie buszować po swoim biurze, zlikwidować wszystkie dowody, jeśli one były tam, wrócić do domu, wyczyścić cały dom - i po kilku dniach, czy tygodniach przychodzi CBA i grzecznie mówi - teraz jedziemy do prokuratury - to nie jest to sprawne działanie".

 

Pod specjalnym nadzorem

 

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że 13 listopada rano polecił wszcząć śledztwo ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. Jako wstępną kwalifikację prawną przyjęto z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego - przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią.

 

- Jeżeli ja słyszę Zbigniewa Ziobro, który wychodzi i mówi, że on jakieś śledztwo bierze pod specjalny nadzór, to mnie pusty śmiech ogarnia; wszystkie śledztwa, które Zbigniew Ziobro wziął pod specjalny swój nadzór, a dotyczą PiS-u lub ludzi PiS-u giną w przepastnych szufladach prokuratorów, nic z tego nie wynika – komentuje Neumann.

 

W jego opinii sprawa KNF to "afera sięgająca najważniejszych ludzi w państwie PiS i ludzi wskazanych przez PiS". - Mam wrażenie, że dzisiaj obóz rządzący próbuje na panu Chrzanowskim skoncentrować uwagę wszystkich, że to jest jedyna osoba zamieszana w aferę KNF, a przypomnę, że w tych nagraniach mamy informacje o szefie Narodowego Banku Polskiego, o szefie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, o kancelarii premiera, prezydenta, wiec to nie jest tak, że pan Chrzanowski był jedynym człowiekiem, który miał w tym całym układzie jakiekolwiek złe intencje, bo był przedstawicielem układu - ocenił Neumann.

 

Posłowie PO wnioskują o udo NBP

 

Posłowie PO chcą udostępnienia przez Narodowy Bank Polski notatki ze spotkania prezesa tego banku Adama Glapińskiego z ówczesnym szefem Komisji Nadzoru Finansowego Markiem Chrzanowskim oraz szefem Getin Noble Banku Leszkiem Czarneckim.

 

Poseł PO Jarosław Urbaniak, podobnie jak Sławomir Neumann, ocenił, że zatrzymanie Chrzanowskiego odbyło się o 20 dni za późno. - Przez 20 dni pan Chrzanowski zauważył, że powoli zaczął zostawać kozłem ofiarnym afery KNF (...). Cóż robi kozioł ofiarny? Zaczyna się bronić i z tego powodu, żeby zamknąć usta panu Markowi Chrzanowskiemu dzisiaj rano go zatrzymano - mówił polityk.

 

Posłanka PO Marta Golbik poinformowała na wtorkowej konferencji prasowej o złożeniu do NBP wniosku w trybie dostępu do informacji publicznej o udostępnienie wykazu spotkań prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego z b. przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego Markiem Chrzanowskim oraz szefem Getin Noble Banku Leszkiem Czarneckim.

 

Posłanka chce także dostać kopię tzw. księgi wejść do budynku NBP w okresie od 1 marca do 27 listopada br. Ponadto Golbik zawnioskowała o kopię sporządzonych przez NBP dokumentów i analiz dot. ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz innych ustaw i projektów ustaw, w których pojawiają się przepisy lub propozycje dot. sanacji banków.

 

- Liczymy na współpracę (z Narodowym Bankiem Polskim), liczymy na to, że prezes NBP - żeby oczyścić się z zarzutu, żeby pozbyć się podejrzeń, które pojawiają się w tej sprawie - pojawi się w na najbliższym posiedzeniu Sejmu, żeby złożyć wyjaśnienia. Póki co wnioskujemy o dokumenty, które pozwolą nam rozwiać te wątpliwości" - mówiła posłanka PO.

 

 

ked/ PAP polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze