"Kałuża, ty ciulu, ty zdrajco". Posłanka Nowoczesnej na proteście w Żorach

Polska

- Kałuża okradł wyborców z wiary, że polityka może być inna – mówiła posłanka Nowoczesnej Monika Rosa podczas manifestacji w Żorach. Protestujący domagali się, aby radny sejmiku śląskiego Wojciech Kałuża oddał mandat. Polityk w wyborach był liderem listy Koalicji Obywatelskiej z rekomendacji Nowoczesnej. Przed pierwszą sesją przeszedł na stronę PiS i zapewnił tej partii większość w sejmiku.

Na proteście pojawiło się kilkaset osób, wśród nich działacze Komitetu Obrony Demokracji oraz politycy Koalicji Obywatelskiej. 

 

- Kałuża, ty ciulu, ty zdrajco. Kałuża okradł mnie z wiary w ludzi - mówiła Rosa. Posłanka Nowoczesnej apelowała do zgromadzonych, aby "nie tracili wiary" i "poszli na kolejne wybory". 

 

"On z tej mafii nie wyjdzie"

 

- Startujcie w tych wyborach, głosujcie. My wam obiecujemy, że nie zawiedziemy tego zaufania, że będziemy tak dobierać ludzi, żeby nigdy nie zdradzili. Bo to się wydaje, że zna się człowieka. Ale tak naprawdę, tyle o nas wiemy, ile nas sprawdzono. Kałuża nie zdał tego sprawdzianu. Kałuża się sprzedał. Jest mi wstyd, jest mi przykro, że ten człowiek jest ze Śląska, że śmiał nazywać się Ślązakiem i że na Ślązakach, na ich głosach, na koalicji, wszedł do sejmiku. I zdradził - mówiła posłanka Rosa. 

 

 

Dodała, że "to jest droga w jedną stronę". - Jak się wchodzi do mafii, to się później z tej mafii nie wyjdzie. On z tej mafii nie wyjdzie. My go rozliczymy, bo za rok zmieni się władza i oni odejdą, będą w mniejszości i ich wszystkich rozliczymy - podkreśliła posłanka Nowoczesnej. 

 

"Za garść srebrników"

 

Na scenie przemawiał również poseł PO Borys Budka, który apelował, "żebyśmy my wszyscy nie pozwolili zapomnieć o tej zdradzie". Polityk dodał, że "w ten proceder zaangażowano najwyższych państwowych urzędników".

 

 

- Z polecenia premiera RP, w Polskę ruszył minister z KPRM, którego celem było właśnie wyciąganie ludzi i udało mu się znaleźć jednego człowieka. Współczuję wam, że to jest człowiek stąd, ale również wiem, jak wysoką cenę on za to zapłaci. Nie pozwolimy zapomnieć tego - mówił Budka. 

 

Poseł PO podkreślił, że Kałuża "to jest człowiek, który sprzedał was wszystkich, sprzedał tych, którzy na niego głosowali".

 

- Za garść srebrników, za stanowisko dla siebie sprzedał to, co jest najważniejsze. Sprzedał honor i sprzedał swoją twarz. Wierzę, że tego mu nigdy nie zapomnimy - powiedział Budka. 

 

 

Podczas protestu głos zabrała również Małgorzata Lech. Przedstawiając się, przyznała, że pracowała w szkole, do której chodził Kałuża. 

 

- Zadaję sobie pytanie: kogo żeśmy właściwie wychowali. Wstydzę się, jako nauczyciel, jako zastępca dyrektora tej szkoły. Przepraszam wszystkich za pana Kałużę - powiedziała kobieta. 

 

Kałuża wicemarszałkiem

 

PiS zdobyło w sejmiku woj. śląskiego większość 23 głosów, dzięki zawarciu porozumienia programowego z Wojciechem Kałużą. Polityk został w środę jednym z wicemarszałków regionu; na marszałka wybrano Jakuba Chełstowskiego.

 

W październikowych wyborach PiS uzyskało w sejmiku 22 mandaty. Koalicja Obywatelska zdobyła 20 mandatów, SLD wprowadziło 2 radnych, a PSL - 1. Jeszcze we wtorek przedstawiciele KO, SLD i PSL, informowali o zawarciu umowy koalicyjnej, kontynuującej dotychczasową współpracę w samorządzie woj. śląskiego.

 

luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze